Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 maja 2018
No i leci... kabarecik!
Kwiecień przeleciał tak szybko, że nie zdążyłam się z nim pożegnać na dobre.
poniedziałek, 19 czerwca 2017
wtorek, 10 maja 2016
Co se zaplanuje, to se zepsuje...
Znacie zapewne takie przysłowie "Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu
o swoich planach!". ? No to ja miałam wczoraj tak.
środa, 20 kwietnia 2016
Czas poprawić frekwencję./Wieści (nie)normalnej treści
Jakoś tu ostatnio mnie mniej. Tak stwierdziłam przeglądając ostatnio archiwum mego (już prawie pięcioletniego :O) bloga.
poniedziałek, 21 marca 2016
Na huśtawce
Wraz z pierwszym dniem wiosny trzeba tu w końcu powrócić, posprzątać. Zatęskniłam. Za wami, za tym miejscem.
wtorek, 28 lipca 2015
Czas odkurzyć..
...bloga.
Lipiec oprócz tego, że bywa bardzo upalny, to i również jest dość intensywny (dzięki Bogu).
Ale jakoś nie sprzyja mi w pisaniu notek.
Lipiec oprócz tego, że bywa bardzo upalny, to i również jest dość intensywny (dzięki Bogu).
Ale jakoś nie sprzyja mi w pisaniu notek.
poniedziałek, 25 maja 2015
Komunia Adka-Relacja
"Mamo, mamo, mamo, mamo...Spojrzyj i uśmiechnij się!
Zawsze kocham Cię tak samo! Każdej nocy i we dnie..."
Zaśpiewały na koniec mszy dzieci pierwszo komunijne na okoliczność zbliżającego się Dnia Mamy. Na rękach poczułam ciary. Kolejny raz tej mszy coś ścisnęło mnie w krtani, że z trudemzłapałam bezdech.
Wzruszenie.
czwartek, 14 maja 2015
A tytuł sobie wymyślcie sami...
Aż tu raptem...
Maj. Miesiąc, który nigdy nie jest nudny. Trzy lata temu o tej porze na
przykład histeryzowałam, że na bank obleje ustny polski, bo się zatnę tudzież
dadzą takie pytanie, że będę z miejsca spalona.
Że o angielskim nie wspomnę, bo przecież w językach orłem nie jestem, w końcu
jak żyje na świecie lat dwadzieścia jeden tak jeszcze nigdy nie spotkałam
leniwego orła.
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Dzieciowo
Miniony tydzień obfitował w piękną pogodę i obecność całej mojej trójki. Mili spędziła z Nami prawie cały tydzień, a także weekend.
Labels:
Adrian,
codziennik,
dialogi,
Dzieci,
Igor,
igotkowe dialogi,
instagram,
Ja,
komunia,
kraków,
Milena,
Milenkowe dialogi,
optymistycznie,
rodzina,
szczęście,
wspomnienia,
zakupy,
zmagania z przeciwnościami,
żarty
czwartek, 16 kwietnia 2015
czwartek, 12 marca 2015
Na wózeczku siedzi leń...
Agatka mi powiedziała że kurzem tu mi blog zarasta.
Labels:
Adrian,
biblioteka,
chorobowo,
codziennik,
deszcz,
Dzieci,
Igor,
Ja,
książki,
lato,
Milena,
narzekajka,
przesilenie wiosenne,
zmagania z przeciwnościami,
żarty
środa, 14 stycznia 2015
Wieczorna pora...
No tak. Człek sobie obiecuje ze bedzie tu czesciej a wena robi go w bambuko. Standard.
poniedziałek, 5 stycznia 2015
wtorek, 12 sierpnia 2014
...
Co roku, gdy kolejno zdmuchują coraz więcej świeczek na torcie myślę... Ile zyskałam dzięki nim? Dzięki moim siostrzeńcom?
wtorek, 10 czerwca 2014
W górę i w dół.
Znów się uczę żyć tak jak dawniej.
Ze zgrozą zauważyłam, że od pewnego czasu zaszły we mnie jakieś zmiany, niekoniecznie pozytywne.
poniedziałek, 12 maja 2014
Wózkowiczem być: Ciociu a Ty byś chciała chodzić...?
Bo takie pytanie zadał Adek. Kilka tygodni wstecz.
Podniosłam głowę znad malowanki lekko oniemiała, bo się nie spodziewałam. A w głowie jakby pustka. Pierwszy raz nie wiedziałam co odpowiedzieć dziecku. Odpowiedziałam więc dość mało inteligentnie: "Właściwie to nie wiem." On nie drążył tematu. Mój mózg owszem.
wtorek, 21 stycznia 2014
Aaa, tam cicho być!
No dobra!
Cicho!
Sorry!
Wiem, miało być codziennie! Dziesięć dni! Wyzwanie! Ale nic to!
Najwyżej przedłużę!
środa, 15 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
Five o'clock
Sylwestrowe popołudnie. Rodzice Igora i Adrianka w pracy. Chłopaki pod naszą opieką. Schodzą się i zaczynają broić tak, że nikt nie może ich zatrzymać.
czwartek, 2 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)


