Mam urlop. Taki prawdziwy. Przez duże U. Pandemia lekko odpuściła. Ja przyjęłam szczepionkę. Po wielu obawach, przemyśleniach i rozmowie z lekarką - odważyłam się. Społeczeństwo podzielone i nie pomaga mi to trochę. Mam obawy. A jednocześnie odkąd się zaszczepiłam jestem inna... Bardziej wyluzowana. Wyjazdy w końcu cieszą. A tych od tygodnia mam w bród!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oskar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oskar. Pokaż wszystkie posty
sobota, 10 lipca 2021
poniedziałek, 21 stycznia 2019
Styczniowo.- Dialog Oskarkowy + Zdjęciów trochę.
Miałam napisać wcześniej. W tamtym tygodniu. Ale tamten tydzień zdetronizowały niezbyt dobre wydarzenia i smutny nastrój. Wolałam więc pomilczeć. I nim się obejrzałam jesteśmy przy końcówce stycznia.
sobota, 3 marca 2018
Milenkowe dialogi
Mila 4,5 lat
Jednym z elementów podjęcia pracy zdalnej jest uczestniczenie w godzinach pracy w życiu rodzinnym. Bo nawet ze słuchawkami na uszach i w pełnym skupieniu coś tam się usłyszy.
Gdy więc pewnego dnia poszłam do pracy, a w tym samym czasie odwiedziły nas Tajfuny dwa i Igorecki, w domu zrobił się harmider.
wtorek, 7 lutego 2017
poniedziałek, 21 marca 2016
Na huśtawce
Wraz z pierwszym dniem wiosny trzeba tu w końcu powrócić, posprzątać. Zatęskniłam. Za wami, za tym miejscem.
niedziela, 20 grudnia 2015
Ho, ho,ho... Czyli o "Kryszmas tajmie" i o czym się jeszcze nawinie.
Siostrzeńca poznałam.
Wiecie?
Wczoraj.
Jak możecie się domyśleć. Zakochanam na zabój.
Wiecie?
Wczoraj.
Jak możecie się domyśleć. Zakochanam na zabój.
niedziela, 13 grudnia 2015
Wieści dobrej treści.
Zaplanowany na dziś miałam całkiem inny wpis.
Wpis o tym jak intensywny jest tegoroczny grudzień.
Ale dziś, właśnie dziś NIC już nie jest ważne.
Dziś po raz kolejny zostałam...Ciocią.
Na świat przyszedł Oskarek, mój siostrzeniec.
W domu czeka na niego dumna starsza siostra.
I cóż powiedzieć?
Jestem szczęśliwa!
I tym szczęściem chciałam się z Wami podzielić!
Buziaki! :*
Wpis o tym jak intensywny jest tegoroczny grudzień.
Ale dziś, właśnie dziś NIC już nie jest ważne.
Dziś po raz kolejny zostałam...Ciocią.
Na świat przyszedł Oskarek, mój siostrzeniec.
W domu czeka na niego dumna starsza siostra.
I cóż powiedzieć?
Jestem szczęśliwa!
I tym szczęściem chciałam się z Wami podzielić!
Buziaki! :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
