Pamiętam tamte dni. Pamiętam wszystko. Walkę ze słabościami. Wielkie nadzieje. Snucie planów na przyszłość. Siłę i determinację pomieszaną z rezygnacją i niechęcią. Mijało cztery lata od kiedy skończyłam szkołę. Podjęłam pierwszą, stałą pracę. Wymagającą i stresującą. Choć była to rewolucja w moim życiu to wciąż czegoś brakowało. I tak podjęłam decyzję i walkę o maturę. Po raz trzeci.
piątek, 30 kwietnia 2021
środa, 28 kwietnia 2021
sobota, 24 kwietnia 2021
Wszystko jest takie jakieś... nie wiem...
Niby jest humor - ale średniawo.
Niby wiosna - ale sobie poszła.
środa, 14 kwietnia 2021
Znów o czasie, pseudo-wiośnie i jogurcie
Tegoroczna wiosna nie jest łaskawa, a zresztą... Jaka wiosna? To na zewnątrz możemy porównać do późnej zimy. Takiej stulecia w dodatku.
niedziela, 4 kwietnia 2021
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
