Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowo. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 października 2019
Kartka z pamiętnika: Jesień plecień
No i mamy jesień. Tę prawdziwą. Z liściami i deszczem. Oraz corocznym przesileniem, z którym się borykam. Jest więc lekkie osłabienie zdrowia i humoru . To drugie jak zauważyłam mocno uzależnione jest od słońca. Gdy tylko pojawi się na niebie, dostaje niesamowitego przypływu mocy. Cóż zrobić? Przeczekać, zaakceptować, albo wyemigrować. Na Seszele na przykład. 💓 (No dobra, akceptacja przynajmniej jest za darmo :P)
środa, 3 października 2018
Dziękuję.
Laurka z rysunkiem dziadka z wąsami, oraz reprezentacji polskiej siatkówki.
Włożona cichaczem do skrzynki na listy.
Czekolada kupiona z własnego kieszonkowego.
Niezapowiedziane odwiedziny. Herbata wypita w towarzystwie bólu brzucha.
Ze śmiechu oczywiście.
Włożona cichaczem do skrzynki na listy.
Czekolada kupiona z własnego kieszonkowego.
Niezapowiedziane odwiedziny. Herbata wypita w towarzystwie bólu brzucha.
Ze śmiechu oczywiście.
poniedziałek, 3 października 2016
Tik tak, mija czas...
Jakoś tak się złożyło, że między piątkiem, a niedzielą, skończyłam lat dwadzieścia trzy.
Jak co rok czekałam na przełom. W zachowaniu chociażby. Mogłabym wtedy nagle zmądrzeć.
Jak co rok czekałam na przełom. W zachowaniu chociażby. Mogłabym wtedy nagle zmądrzeć.
środa, 20 kwietnia 2016
Czas poprawić frekwencję./Wieści (nie)normalnej treści
Jakoś tu ostatnio mnie mniej. Tak stwierdziłam przeglądając ostatnio archiwum mego (już prawie pięcioletniego :O) bloga.
czwartek, 1 października 2015
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Igor...
A gdyby go nie było?
Próbuje sobie czasami usilnie wyobrażać...
Naznaczył sobą cały świat wokół.
sobota, 4 października 2014
Pourodzinowo
W dwudziesty pierwszy rok życia weszłam z uśmiechem.
Już dawno postanowiłam sobie, że tego dnia odstawie wszelkie problemy i smutki na bok i się udało.
Dzięki cudownym osobom ten dzień był szczególny.
Najpierw kawa, ciasto w bibliotece.
Róże i piękna laurka od chłopców...
wtorek, 21 stycznia 2014
Aaa, tam cicho być!
No dobra!
Cicho!
Sorry!
Wiem, miało być codziennie! Dziesięć dni! Wyzwanie! Ale nic to!
Najwyżej przedłużę!
czwartek, 14 kwietnia 2011
Sześć lat
Wczoraj około godziny szesnastej minęło sześć lat, od kiedy po raz pierwszy zostałam Ciocią.
Adrian jeszcze nie dawno był małym szkrabem… Dziś jest już starszym bratem, uczy się w przedszkolu i to fajny, naprawdę fajny chłopak z którego jestem niezmiernie DUMNA!
Nauczę Cię kochać,
byś bezinteresownie
w każdej chwili życia
mógł przytulić się do mnie
Nauczę Cię kochać,
byś już od samego rana
za świat nasz wielki mógł wielbić Pana.
Nauczę Cię kochać,
po to by gdy dostrzeżesz zło
mógł dalej przez życie kroczyć
Nawet, gdy deszcz świat zaleje
i gdy wicher mocniej zawieje
Ja chce po prostu byś kochał
i z drogi do celu nie się nie cofał…
Subskrybuj:
Posty (Atom)