Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Styczniowo.- Dialog Oskarkowy + Zdjęciów trochę.



Miałam napisać wcześniej. W tamtym tygodniu. Ale tamten tydzień zdetronizowały niezbyt dobre wydarzenia i smutny nastrój. Wolałam więc pomilczeć. I nim się obejrzałam jesteśmy przy końcówce stycznia.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Gwiazdki

   12 sierpnia. Noc spadających gwiazd.
   Ciemno i cicho. Siedzimy na podwórku  z Młodszym Olsonem. 
Łby zadarte w górę. Obserwujemy.

sobota, 3 października 2015

środa, 20 maja 2015

Zdemaskowany

Z reguły nie pozwalam chłopcom grać na moim komputerze. Wredna Ja. Wyjątkami od reguły stanowią dni, gdy chłopców mamy pod opieką większość czasu dnia, a pogoda nie fajna, albo tak jak ostatnio, gdy Adrian miał urodziny i w ramach prezentu (się ciocia szarpnęła, nie?) pozwoliłam mu pograć godzinę w simsy.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

poniedziałek, 26 maja 2014

Fajna to była niedziela.

Dnia wczorajszego siostra (czyt. Mama Mileny. Niech Będzie więc MM.
Kasiu, podoba się pseudonim artystyczny? :PP) zarządziła wypad do miejscowej galerii.

wtorek, 22 kwietnia 2014

sobota, 4 stycznia 2014

Five o'clock

Sylwestrowe popołudnie. Rodzice Igora i Adrianka w pracy. Chłopaki pod naszą opieką. Schodzą się i zaczynają broić tak, że nikt nie może ich zatrzymać.

czwartek, 4 października 2012

Chłopakowe dialogi!

Adrian: Ciociu, gdzie idzie ciocia Ola?
Ja zdziwiona: Gdzie idzie?
Adrian: No właśnie nigdzie...


Adrian: Uderzyłem się w kota!!

Ja: Igorku, ile masz lat?
Igor: Tsiy!




A ten mój malutki Aduś, Adzik, Duduś, Adinek maleńki, któremu jeszcze wczoraj śpiewałam "Na Adusia z popielnika" dziś stał się poważnym Adrianem. Uginając się pod wieeelkim tornistrem, zaopatrzony w zeszyty debiutuje jako pierwszak... :)

piątek, 8 lipca 2011

Z serii:Rozmowy poranne



Wczesny ranek, kuchnia. Adrian patrzy na mnie uważnie…

Adek: Ciociu… Masz krostkę…
Ja: Tak wiem… A może ty zostań Dermatologiem…
Adek: A ja będę farmerem!
Ja:Uhm 
Adek: Ale przecież mogę być i tym i tym.
Ja: W sumie…
Adek: To będę dermatologiem i farmerem.
Ja: I co przepiszesz cioci na krostki?
Adek: Nie wiem… Tabletkę! I syrop.
Ja: A jak nie pomoże…?
Adek: To ja ci sam zrobię taki syrop… Magiczny… Bo ja bedę też magikiem

A jak to nie pomoże to proponujemy do pieca, na trzy zdrowaśki…