Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

wtorek, 22 kwietnia 2014

piątek, 28 marca 2014

Zdziewko roku.

Nastawiona na papierologię, wręcz wtargana na piętro (PUP bez wind, rozumiecie...).
Wchodzę do gabinetu, patrzę na panią urzędniczkę, która już dokumenty dzierży, po czym podając Mi je mówi:
"Została pani skierowana na staż. Zaczyna pani od pierwszego kwietnia."

czwartek, 27 lutego 2014

Wywiadzik

Nie ogarniam. Wczoraj z racji iż przyjechała do Nas Milenka wybrałyśmy się na spacer.
Było chłodno, ale pogoda iście majowa. Aż chciało się żyć.
Wiosna w pełni. Dziś ku mojemu szokowi obudziłam się i skapnęłam że słońca nie ma. Tylko chmury...
Taka pogoda w kratkę nie służy-Olsona zmogło, a że mamy w domu Małą no to leży na górze w pokoju, niczym w izolatce. Ale żeby nie było! Jedzonko donoszą, laptop na kolanach, gorączki nie ma. Po mojemu symuluje ;)
A o co chodzi z wywiadzikiem? Już tłumaczę. Kumpeli koleżanka na studia musiała napisać diagnozę. Chyba psychologiczną. I na tą okoliczność zgodziłam się udzielić krótkiego wywiadu nt... wszystkiego. ;)
...Po mojemu i tak wyjdzie, żem szurnięta.

czwartek, 23 stycznia 2014

NO.

Nie wiem czy czytacie komcie.
Ale jak tak to widzieli: Dostałam opindol. Od siostry numer trzy. 
No to: Przepraszam Kasiu, jestem wredna, okropna w ogóle! 

wtorek, 7 stycznia 2014

Rewolucja

Myślałam że w końcu będzie stabilnie. Wręcz egoistycznie nie pomyślałam że mogło by się nie udać.
Ale dziś rozmowa z szefem bo przecież staż za miesiąc się kończy i trzeba działać.
To zadzwoniłam do koordynatora i... Kubeł zimnej wody.
Przedłużenia stażu nie będzie.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Koniec laby

Co akurat nie jest takie złe!
W domu siedzę od 23 grudnia.
Wystarczająco długo, by po pracowitym okresie wyszło mi to bokiem
Bo w domu się dobrze siedzi!
Zwłaszcza w święta!
Żarcie jest.
Rodzina jest.
Internet jest.
Pracy nie ma.
I śpię do której chce.
I chodzę spać kiedy chce.
I jem kiedy chcę! I ile chcę(!!!)