Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 czerwca 2017
poniedziałek, 5 września 2016
Wakacje 2016 w obiektywie komórki-Miszmasz
wtorek, 10 maja 2016
Co se zaplanuje, to se zepsuje...
Znacie zapewne takie przysłowie "Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu
o swoich planach!". ? No to ja miałam wczoraj tak.
środa, 14 października 2015
Zmiany. Po raz pisionty.
Kobietę najbardziej cieszy nowa para butów albo kiecka.
Noelkę najbardziej cieszy nowy blok techniczny, klej, i...wygląd bloga ;)czwartek, 7 maja 2015
Blogowo odżyłam...
Wraz z wiosną na moim blogu doszło do zmian.
Wzięłam się za to trochę poważniej. Wspierana przez Olsona, czarownice moje najukochańsze i wszystkich życzliwych mi ludzi, postanowiłam zrobić tu rewolucję.
Na odstrzał poszedł wygląd bloga. Obecnie jest tak jak widzicie, zmieniłam wszystko łącznie z bannerem, który nie wyszedł może super profeszjonal, za to jest CAŁY zrobiony przeze mnie.
Noel taki dumny. Siurp.
Wzięłam się za to trochę poważniej. Wspierana przez Olsona, czarownice moje najukochańsze i wszystkich życzliwych mi ludzi, postanowiłam zrobić tu rewolucję.
Na odstrzał poszedł wygląd bloga. Obecnie jest tak jak widzicie, zmieniłam wszystko łącznie z bannerem, który nie wyszedł może super profeszjonal, za to jest CAŁY zrobiony przeze mnie.
Noel taki dumny. Siurp.
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Dzieciowo
Miniony tydzień obfitował w piękną pogodę i obecność całej mojej trójki. Mili spędziła z Nami prawie cały tydzień, a także weekend.
Labels:
Adrian,
codziennik,
dialogi,
Dzieci,
Igor,
igotkowe dialogi,
instagram,
Ja,
komunia,
kraków,
Milena,
Milenkowe dialogi,
optymistycznie,
rodzina,
szczęście,
wspomnienia,
zakupy,
zmagania z przeciwnościami,
żarty
czwartek, 16 kwietnia 2015
wtorek, 7 kwietnia 2015
Reasumując-Święta wielkanocne 2015
- Po pierwsze-będę niedługo grubsza niż dłuższa.
- Po drugie-Nic sobie z tego nie robię, ze stoickim spokojem dojadam świąteczne pyszności.
- Po trzecie- Tegoroczne poranne rezurekcje spędziłam ze śpiącym Igorem. Przez pół godziny trzymał mnie za palca i tak sobie spaaał i spaał < 3
- Po czwarte-Milena uwielbia się wspinać na mój wózek. Ostatnio spędziła tak prawie kwadrans, stojąc na podnóżkach i utrzymując ze mną kontakt wzrokowy. Ciotka się boi podnosić dziecko, to dziecko se poradziło same, o! ;)
- Po piąte-Mój wózek to w ogóle centrum zabaw. Jedno się wspina, drugie naprawia podwozie ;)
- Po szóste-Padał śnieg. Ale to nic. Na przekór Pani Zimie-zwyczajnie to olałam.
- Po siódme-W czasie świąt nie zrobiłam NIC konstruktywnego. I wcale mi z tym nie jest źle!
- Po ósme-Serio? Już po świętach...?
środa, 25 marca 2015
I co ja bym bez Was wszystkich...?
Dobla, dobla.
Lecę sobie w kulki z tym blogiem coś.
Omijam szerokim łukiem, wykręcam się jak mogę.
A przecież ja taaaaak kocham to miejsce.
Sama nie wiem czemu to robię. Wypalić się nie wypaliłam.
Chyba. Ale skoro jeszcze tu piszę to chyba jakiś znak, niet?
Także...Anetko! Agatko! Dziękuje, że tak mnie motywujecie! Tak krzyczeć na mnie można. :P To szalenie miłe...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


