Miniony tydzień obfitował w piękną pogodę i obecność całej mojej trójki. Mili spędziła z Nami prawie cały tydzień, a także weekend.
Nie obyło się bez wypadku. Igorecki nie odpuszcza. Ciągle jest sibką fulą beemką. I zapierdziela tak, że w sobotę narobił nam wszystkim stracha. A sobie plaster na blond głowie.
Chwała Bogu, że nie skończyło się szyciem.
To był cudowny czas. Jak zawsze pouczający.
Niezapomniany.
Wtorkowy wypad na szoping w towarzystwie żeńskiej części Noelkowego teamu...
Pierwsze dialogi z Mileną. I moje treningi wózkowe...
Dodali mi sił. Bo to były trudne dni.
Bo spotkała mnie przykrość, kolej losu.
Ale o tym kiedyś... Może.
Dziś o nich.
Tylko przy nich mam takiego powera.
Tylko dla nich się tak staram.
Tylko Oni.
Parę dialogów:
- Adrian: Ciociu? Masz chłopaka?Ja: Nie...Adrian: A weźmiesz kiedyś ślub?Ja: Yyy...Może? o.O A co?Adrian: Bo chciałbym mieć jeszcze jakiegoś wujka.Ja: A poszukasz mi?Adrian: Okej, jutro jadę do Krakowa, to się rozejrzę...No. Zaklepane. Szykujcie kiecki na wesele. ;)
- Ja: Igor? Zostaniesz rehabilitantem?Igor < Niezainteresowany, z głową w malowankach > : Ciooo?Ja: No na przykład masażystą. Będziesz mi masować nogi...Igor
: Dobzie. Zalas. - Po raz pierwszy na blogu! Z serii: Milenkowe dialogi:Ja
: Milena, kto jest na zdjęciu?Mila: Ja!!!!! - Ja: Igor? Robimy selfie?Igor: A cio to siejfi?Ja: Zdjęcie sobie razem zrobimyIgor: Eee niee, jysiuje...Ja: Ejjjj, proszęęęęę!Igor: No doblaaaaaa... Takie małe źdjeńcie zlób.
Podczas wspólnego rysowania babcia wykonała portret Igorka. Młody dokończył dzieło. ;)
Ja: Igor, a co jest obok?
Igor: wieźchołek.
Ja: Wierzchołek?
Igor: Tak. A tu dwie flagi.
Ola: A ty umiesz narysować flagę Polski?
Igor: Tak. Cielwony na gózie, a biały na dole.
Na koniec kilka instagramowych migawek z wtorku.



Noelko ten pierwszy dialog z Adriankiem jest super :D , cóż za praktyczny chłopczyk :D
OdpowiedzUsuńAaaa kochana! Wypindrzyła się ciotka, czeka, czeka...a ten z Krakowa wrócił sam. Zdrajca! :P
UsuńUwielbiam dialogi z dziećmi;-) Kochane są
OdpowiedzUsuńNoo, Ja też uwielbiam dialogi Twoje i Stokroci :D
UsuńDzieciaki są niesamowite! :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100 procentach :D
UsuńOj tak dzieci dają dużo siły:) Kieckę już przyszykowałam;pp. Szpilki poleruję;d
OdpowiedzUsuńOkej! Ino ładną! Zostaniesz szóstą druchną :PPPP
UsuńJa tez w szoku jestem! Chociaz ja zazwyczaj kupuje ciuchy za pierwszym podejsciem. Ale tylko dlatego, ze tak nienawidze zakupow, ze upieram sie, ze COS sobie kupie! I zwykle kupuje, a potem pluje sobie w brode, ze moglam jeszcze poszukac czegos lepszego... ;)
OdpowiedzUsuńA Adrian jaki chetny na swata! :D
Taaa, najchętniej by mnie już za mąż wydał :PPP a Gucio! za młoda żem :PP
UsuńTeż się upieram czasem... I pcham na dupsztala, pcham, ale się boję że pęknie i... tyle. :x