Co roku, gdy kolejno zdmuchują coraz więcej świeczek na torcie myślę... Ile zyskałam dzięki nim? Dzięki moim siostrzeńcom?
Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak mocno pokocham.
Gdyby nie Oni to nie miałabym o czym tu pisać.
Nie było by sensu... Blog jest dla nich i przede wszystkich o nich.
Gdyby ich nie było nie było by tych śmiechów, zabaw, histerii, krzyku, bałaganu i problemów.
Dom bez nich nie byłby tym samym domem.
Gdyby ich nie było... Nie było by NIC.
Moje życie też nie było by takie same.
Było by puste.
Nikt tak jak ONI nie sprawia mi tyle radości.
Nie widzą moich wad. Braków.
Są. Kochają. Na mój widok uśmiechają się szczerze.
Wygrałam trzy losy na loterii. Możecie śmiało zazdrościć.
12 sierpnia równy rok temu, na świat przyszła Milena.
Moja siostrzenica.
Jest cudowna. Wszyscy troje są cudowni.
Najlepsi.
Idealni.
I kocham ich na zabój.
Milenko!
Wszystkiego dobrego.
Dużo zdrowia, dużo uśmiechu, samych słonecznych dni.
:*
Kocham Cię, Ciocia.
Wszystkiego najlepszego dla Milenki! Samych radosnych dni i uśmiechu od ucha do ucha! :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy!
UsuńWszystkiego Najlepszego dla Milenki!
OdpowiedzUsuńA tak kochajacej ciotki jak Ciocia Noelka to ze swieca szukac!!! :)
No to siem zrumieniła :P
UsuńPrzekażę, dziękuje :*
Wielkie buziaki dla tego cudownego Maleństwa !
OdpowiedzUsuńRoczek ...jeju a ja pamietam jak była jeszcze w brzuszku u Mamusi !
Ja też, jeszcze widzę ten brzuszek Kaśki, a młoda już chodzić chce :D
Usuń100 lat dla Milenki :)- oby się z humorem w ciocię wdała :)
OdpowiedzUsuńO Boże broń! :P
Usuństo lat Milenko :*
OdpowiedzUsuńjudit
:D
Usuń