Byle do przodu!

Pages

  • Strona główna
  • Instrukcja komentowania

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Nowy rok, (prawie) nowy blog, (coraz bardziej) stara Ja.

Duszno tu, pełno smogu, kurzu, oparu lenistwa. Czas przewietrzyć.
Czytaj dalej...
Posted by Noelka at 17:22 4 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2024 (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (3)
  • ►  2022 (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (26)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2020 (13)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lutego (1)
    • ▼  stycznia (1)
      • Nowy rok, (prawie) nowy blog, (coraz bardziej) sta...
  • ►  2019 (15)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (19)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (12)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2016 (27)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2015 (49)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2014 (62)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (6)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2013 (118)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (10)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (11)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (13)
    • ►  kwietnia (18)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (9)
  • ►  2012 (58)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (30)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (5)
  • ►  2011 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)

Bardzo nie umiem o sobie opowiadać. To znaczy, stop! Gadać o sobie, moich planach i rozkminach mogę godzinami. Kto mnie pozna wie jak trudno jest mnie uciszyć! Jednak gdy trzeba streścić w kilku zdaniach moją osobę robi się spory problem. Mam skończone trzydzieści lat, dużą rodzinę i pięcioro cudownych siostrzeńców. Mam psa, wieczny bajzel w pokoju, kilka pasji chaos w głowie i cykliczne pomysły na siebie, bo co tydzień inny. Mam też niepełnosprawność ruchową, którą otrzymałam już na starcie życia, gdy nie umiałam zbytnio protestować, a skoro już dostałam to pokochałam jak przyjaciółkę. I choć momentami trudna i burzliwa to miłość to z reguły udaje nam się wspólnie wytrzymać. I tak sobie jedziemy przez życie. Ja i ona. W śmiechu i smutku. Razem, byle do przodu.
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.