sobota, 13 kwietnia 2019

O niczym, o niczym i o jednej rocznicy.

Ohoho, Noelko, piszesz dwie notki w ciągu dwóch dni. Oj oj. Cacy Noelka. Jaka ty porządna blogierka jesteś. Oj uważaj, bo Ci tak zostanie. I paluszki zmęczysz!
 No. Tom się pochwaliła

piątek, 12 kwietnia 2019

sobota, 30 marca 2019

Mały Turysta

Chłopcy wrócili z wycieczki szkolnej. Wypytuje młodszego o to jak było
- Igor? - Pytam - Kupiłeś sobie jakąś pamiątkę z podróży?
- Nie. - Odpowiada Igorecki. Za chwilę jednak oczka rozbłyskują mu się w dobrze znanym mi blasku i podekscytowany mówi - Ale za to kupiłem sobie loda waniliowego!

Hm... W sumie. Jakby porównać magnesik do loda waniliowego... Dobrześ zrobił dziecko, dobrześ zrobił... :P

poniedziałek, 25 marca 2019

Poplątany czas...

Mam w głowie chaos. Trwa to już jakiś czas. Przypomina mi on poplątane, zmięte kabelki od słuchawek. Małe, wyjątkowo cienkie. Tak ciężko mi je odplątać, że najchętniej walnęłabym nimi w kąt. A im bardziej je usiłuje rozsupłać tym mocniej one się plączą i zaciskają i zapętlają. Cholerne myśli.

sobota, 16 marca 2019

ZzZzZzZ - Jestem. Pamiętam. Żyję. Wrócę jak się obudzę.

Halo! To Ja! Niniejszym ogłaszam, że przyszłam zaledwie zgarnąć zalegający tu kurz i brud. Przypomnieć o sobie i zapewnić o miłości.

środa, 13 lutego 2019

Igotkowe dialogi: Konflikt interesów.

Igorecki stracił kolejnego zęba. Zbiegło się to także z czasem gdy dostał swój własny telefon. Od tego czasu prowadzi więc bogate życie towarzyskie smsując z kolegami.

sobota, 9 lutego 2019

Rocznicowo - Witamy luty

Fejsbuk i Instagram od rana powiadamiają o rocznicach. Ta ważniejsza to fakt, że dokładnie rok temu poznałam Alana. Do dziś pamiętam ten słodki zapach, maleńką łapeczkę, to mięciutkie zawiniątko, którego wcale nie chciało się wypuścić z rąk <3 Jutro wspólnie świętować będziemy roczek. Wierzyć się nie chce. Zaczyna własnie przygodę z chodzeniem. Jako Madka Krzystno dostaje zawału ze strachu i zapowietrzam się z dumy, widząc z jakim zacięciem próbuje sam wstawać. Ale, że należę do histeryczek to najchętniej owinęłabym młodego w folię bombelkową :P

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Styczniowo.- Dialog Oskarkowy + Zdjęciów trochę.



Miałam napisać wcześniej. W tamtym tygodniu. Ale tamten tydzień zdetronizowały niezbyt dobre wydarzenia i smutny nastrój. Wolałam więc pomilczeć. I nim się obejrzałam jesteśmy przy końcówce stycznia.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Na starym roku...

Był to rok dziwny. Tak przewrotny i szalony, że trudno o ocenę.
Wiele rozczarowań, dużo niespodzianek. Zyskałam wiele cudownych ludzi, straciłam garstkę, czasem bezpowrotnie. Czasem z własnej winy.
Do najpiękniejszych chwil należała ta, gdy zyskałam chrześniaka.
A także każda chwila  spędzona z Wami :D
Na nowy rok życzę Wam i sobie byśmy nie utracili w sobie... siebie.
Bądźmy zawsze sobą. Róbmy to co czyni nas szczęśliwymi.
I obyśmy za rok spotkali się w tym samym (lub większym! ) składzie!
Buziaki! Bądźcie grzeczni na imprezkach :D
Do siego roku! Wasza Noelka!

niedziela, 23 grudnia 2018

Więcej tolerancji, pasztecie! ;)

Poranek. Staję przed lustrem. Zaspana przecieram oczy.  Zauważam na skórze pryszcza. Machinalnie myje twarz. Nakładam kapke pasty do zębów na wykwit i wzruszam ramionami. Zniknie. Prędzej czy później.

sobota, 22 grudnia 2018

Życzenia

Bawcie się, kochajcie, cieszcie prezentami i... sobą!
Najważniejsza w święta jest obecność najbliższych. Nigdy o tym nie zapominajcie!

piątek, 21 grudnia 2018

Przesadziłam...


w roku 2018 z samojebkami na instagramie.
I dlatego mój tegoroczny #bestnine z instagrama (Czyli zlepek 9 najczęściej polubionych zdjęć, chyba...) prezentuje się tak

niedziela, 9 grudnia 2018

3 razy "R"


  • Remont - Ten gruntowny i namacalny czeka mnie w przyszłym roku. Turkusowa komnata zrobiła się dla mnie zbyt nużaca, zbyt ciemna. Szukam czegoś nowego. Póki co przeglądam pinterest, gazety wnętrzarskie i... już mnie głowa boli ;) A póki co... Remont bloga. Zmiany są fajne i potrzebne. Ostatnio pod wpływem chwili zmieniłam swoje tworzone pięć godzin pożal się Boże logo (Nigdy nie miałam talentu do grafiki) na coś szybkiego i minimalnego. (Dzięki Boże za Canvę) I to była dobra zmiana. Zmieniłam także lekko kolory i dodałam Wam straszajkowe foto. Takie trochę spóźnione "helołin".
    A dziś idąc za ciosem postanowiłam dodać widget na blog. Tylko, że nic ciekawego nie znalazłam. Za to całkiem spontanicznie i przypadkiem... zmieniłam adres bloga! Myślałam o tym dość dawno. Myślałam jednak, że taka zmiana będzie niosła za sobą wiele komplikacji.A ostatecznie wystarczyło kilka klików i jest : https://bylenaprzod.blogspot.com 
  • Prosty i nieskomplikowany. Tak ostatnio lubię... wszędzie. Remont zrobiłam także na włosach. Znowu jest grzywka. Tym razem na bok. Piękna. Muszę tylko nauczyć się ją układać ;))))
  •  Robić mieliśmy ozdobę z Igorem. Tylko że po drodze były zadania, odwiedziny kolegów (Igorkowych), jesienny ból istnienia (Ciociny) . W tym tygodniu mam do nadgonienia swoje kartki. Plus ozdoba Igorka. Będzie twórczo. Będzie bałagan. Będzie po Noelkowemu ;)
  • Rocznice - Grudzień to taki słodko-gorzki miesiąc dla mnie. Pełen niezliczonych rocznic, weselszych i smutniejszych. Wczoraj np. celebrowaliśmy urodziny Oskarka i Igorka. Tacy duzi... tacy mądrzy. Ach <3

Nowy adres zapisany. Zmiany dokonane. A w planach na dziś pieczenie pierdolniczków i nicnierobienie. Fajnie tak raz na kilka dni nic nie robić i nie myśleć. Polecam!
Buzi, buzi!

środa, 3 października 2018

Dziękuję.

Laurka z rysunkiem dziadka z wąsami, oraz reprezentacji polskiej siatkówki.
Włożona cichaczem do skrzynki na listy.
Czekolada kupiona z własnego kieszonkowego.
Niezapowiedziane odwiedziny. Herbata wypita w towarzystwie bólu brzucha.
Ze śmiechu oczywiście.

piątek, 28 września 2018

U schyłku września...

Minione tygodnie upływały pod znakiem zębów. I tak po kolei: Alan zyskał cztery nowe tik taki, Igorowi wypadły górne jedynki a Noelce zaczął rosnąć ząb zwany ósemką. Albo jeśli wolicie: ząb mądrości.

sobota, 8 września 2018

Wielka tajemnica

- Igor - Mówię ostatnio do siostrzeńca. Oboje uwijamy się w sprzątaniu łazienki po totalnej rozpierdówie po nieudanym eksperymencie, ale przedniej zabawie.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Gwiazdki

   12 sierpnia. Noc spadających gwiazd.
   Ciemno i cicho. Siedzimy na podwórku  z Młodszym Olsonem. 
Łby zadarte w górę. Obserwujemy.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Faceci...

   Jakiś czas temu wybrałam się na pobór krwi do pobliskiej przychodni. W tym dniu, by wyrobić czasowo, wzięłam w pracy popołudniową zmianę. Po powrocie miałam jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia pracy. Młodszy Olson pojawił się w Turkusowej Komnacie Noelii i zarządził zmiany.

sobota, 28 lipca 2018

Alfabetyczny misz-masz wspomnieniowo cz2

A  - Adrian. Pierworodny siostrzeniec lat 13 z maleńkim hakiem. O Adrianie będę tu pisać mniej. Jest coraz starszy, coraz bardziej oblatany w internetach i świadomy mojego pisania bloga. Dlatego lekko się obawiam, że w końcu pod jakąś notką napisze coś w stylu "Ciocia, co ty tu za dyrdymały wypisujesz? weźźźźźźźź". Nie chcę mu robić przypału na dzielni. Rozumiecie. Napisze tylko że jest coraz wyższy i coraz bardziej zajęty. I nagle przestał się bawić, stał się całkiem młodzieżowy. A dopiero był małym Dudusiem. Wu Te Ef?!

B - Blog. Kryzys powoli mija. Pomogło mi odpowiedzenie sobie na kilka ważnych, lecz trudnych pytań. Po co i dla kogo tu jestem? Czy nadal chcę? Czy ja naprawdę potrzebuje tego miejsca? Jak widać potrzebuje. Rzadsze bycie tutaj pomogło mi zatęsknić. Teraz nadal jestem tu rzadko,ale dlatego, że ciągle coś przeszkadza mi pisać. Jak nie internet padnie, to ktoś zawoła. Albo nagle zachce mi się siku/piciu/spać. A potem zbieram się do powrotu jak sójka. W planach mam zmianę loga. (Oraz jeszcze coś, ale o tym już napiszę na dole.) I tylko koncepcji mi brak.