niedziela, 9 grudnia 2018

3 razy "R"


  • Remont - Ten gruntowny i namacalny czeka mnie w przyszłym roku. Turkusowa komnata zrobiła się dla mnie zbyt nużaca, zbyt ciemna. Szukam czegoś nowego. Póki co przeglądam pinterest, gazety wnętrzarskie i... już mnie głowa boli ;) A póki co... Remont bloga. Zmiany są fajne i potrzebne. Ostatnio pod wpływem chwili zmieniłam swoje tworzone pięć godzin pożal się Boże logo (Nigdy nie miałam talentu do grafiki) na coś szybkiego i minimalnego. (Dzięki Boże za Canvę) I to była dobra zmiana. Zmieniłam także lekko kolory i dodałam Wam straszajkowe foto. Takie trochę spóźnione "helołin".
    A dziś idąc za ciosem postanowiłam dodać widget na blog. Tylko, że nic ciekawego nie znalazłam. Za to całkiem spontanicznie i przypadkiem... zmieniłam adres bloga! Myślałam o tym dość dawno. Myślałam jednak, że taka zmiana będzie niosła za sobą wiele komplikacji.A ostatecznie wystarczyło kilka klików i jest : https://bylenaprzod.blogspot.com 
  • Prosty i nieskomplikowany. Tak ostatnio lubię... wszędzie. Remont zrobiłam także na włosach. Znowu jest grzywka. Tym razem na bok. Piękna. Muszę tylko nauczyć się ją układać ;))))
  •  Robić mieliśmy ozdobę z Igorem. Tylko że po drodze były zadania, odwiedziny kolegów (Igorkowych), jesienny ból istnienia (Ciociny) . W tym tygodniu mam do nadgonienia swoje kartki. Plus ozdoba Igorka. Będzie twórczo. Będzie bałagan. Będzie po Noelkowemu ;)
  • Rocznice - Grudzień to taki słodko-gorzki miesiąc dla mnie. Pełen niezliczonych rocznic, weselszych i smutniejszych. Wczoraj np. celebrowaliśmy urodziny Oskarka i Igorka. Tacy duzi... tacy mądrzy. Ach <3

Nowy adres zapisany. Zmiany dokonane. A w planach na dziś pieczenie pierdolniczków i nicnierobienie. Fajnie tak raz na kilka dni nic nie robić i nie myśleć. Polecam!
Buzi, buzi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz