sobota, 16 marca 2019

ZzZzZzZ - Jestem. Pamiętam. Żyję. Wrócę jak się obudzę.

Halo! To Ja! Niniejszym ogłaszam, że przyszłam zaledwie zgarnąć zalegający tu kurz i brud. Przypomnieć o sobie i zapewnić o miłości.
Wrócę jak tylko skończy się przesilenie wiosenne. Luty i marzec to dla mnie miesiące kryzysowe i senne. Tak jest i tym razem. Do tego przyplątał mi się jakiś kaszel i nie chce odpuścić. Wyglądam jak zombie i zachowuje się czasami też :P
No ale ogólnie źle nie jest. Za sobą mam dwa dni urlopu i wizytę w bibliotece. :D Kot śpi, dzieci rosną. I tak sobie czekamy. Byle do przodu. Byle do wiosny!
AAAAAA i zabierzcie już tę pizgawicę ten wiaterek, co to głowy urywa! Mam nadzieję, że po ostatnim weekendzie Wy, oraz wasz dobytek materialny jesteście cali.
:* buziaki

6 komentarzy:

  1. Ach to przesilenie wiosenne...
    Szybkiego powrotu do zdrowia! :)
    Pozdrawiam ciepło,
    M

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie marzec zawsze był już taki super po zimie... a w tym roku? Dramat po prostu. Wieje, ponuro, zimno :( Chcę wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie marzec zawsze ciężki... w każdym aspekcie... :* buziaki! Dobrze że jesteś

      Usuń
  3. Piszesz, ze zachowujesz sie jak zombie, czyli co, przegryzasz czasem tetnice? :D To ja lepiej uciekam!

    Cmok, cmok! :*

    OdpowiedzUsuń