Po pierwsze zmienić miejsce spoczynku
Młodszy Olson oraz Mama nr1 zamieniły się w Szelągowską i raz-dwa.
Pokój gotowy.
Gdy już pracowałam, niespodziewanie nawiedził mnie Igorek. Podpytał, co robię, zajrzał przez ramię. Nagle rozgląda się i mówi:
- Ciociu, coś ci się tu zmieniło...
- No masz rację. A co się zmieniło? - Pytam - Zgaduj!
Błękitne oczka znów błądzą po pokoju. Rozgląda się najpierw po łóżku. Potem patrzy na TĘ szafkę, zatrzymuje wzrok na TYM stoliku. Wygląda przy tym na zagubionego. Niczym chłop w Rossmanie.
W końcu bezradnie wzrusza ramionami.
- Nie wiem, o co ci chodzi Ciociu. Chyba przemalowałaś ściany.
Tia. Ofkorsik.
Przypominam o grupie. Kto chętny na dołączenie niech klika TUTAJ ;)
- Ciociu, coś ci się tu zmieniło...
- No masz rację. A co się zmieniło? - Pytam - Zgaduj!
Błękitne oczka znów błądzą po pokoju. Rozgląda się najpierw po łóżku. Potem patrzy na TĘ szafkę, zatrzymuje wzrok na TYM stoliku. Wygląda przy tym na zagubionego. Niczym chłop w Rossmanie.
W końcu bezradnie wzrusza ramionami.
- Nie wiem, o co ci chodzi Ciociu. Chyba przemalowałaś ściany.
Tia. Ofkorsik.
Przypominam o grupie. Kto chętny na dołączenie niech klika TUTAJ ;)
No facet pelna geba! :D
OdpowiedzUsuńMoj tata tak ma. Czy to zalicze drastyczne ciecie u fryzjera, czy urzadze remont w domu/ogrodzie, jak nie pokaze mu paluszkiem, to nie zauwazy! :D
No ciężko żyć z tymi chłopami :D
Usuńoddajesz krew - podziwiam i zazdroszczę.Wczoraj zrobiłam sobie badania -morfologię, wit b12, hemoglobina glikowana.W życiu bym sobie nie zrobiła, gdybym wiedziała, że do każdego badania krew idzie do innej probówki!!!
OdpowiedzUsuńOddaje ale do badań. Honorowo nie mogę:( Ze względu na nerki musze kontrolować krewke. Aczkolwiek nie znoszę i najchętniej bym tego nie robiła. Krew mam gęstą, żyły lekko psychiczne;)) Jeśli akurat potrzebujemy np dwóch probówek to na mnie i pielęgniarkę pada blady strach :D
Usuń