piątek, 21 grudnia 2018

Przesadziłam...


w roku 2018 z samojebkami na instagramie.
I dlatego mój tegoroczny #bestnine z instagrama (Czyli zlepek 9 najczęściej polubionych zdjęć, chyba...) prezentuje się tak

No więc tak. Koniec ze zmianami fryzur i samojebkami. Bo z książek, żarcia i nowych siostrzeńców nie zre-zy-gnu-je i koniec! ;P

Jak przygotowania do świąt? U mnie na ten przykład powstały już pasztety mojej Mamy Numer 1 od których to jestem uzależniona i są podstawą na święta niczym Kevinek sam w domciu.
I ten tydzień przedświąteczny przeleciał mi jakoś okropnie. Czekoladki z kalendarza znikają. Ja płaczę że znikają, bo takie dobre i bo czas się kurczy. I bo dzieci rosną. Igor skończył na przykład lat osiem, Oskar trzy. NIESAMOWITE.
Tymczasem wklejam obiecaną fotorelację z robienia konkursowej kartki. Bo miała być choinka i różne inne rzeczy. A w końcu Igor wybrał kartkę. I ja nie miałam z tym nic wspólnego! To chyba bardziej... gieny? Czy so.
No to lu
No więc było łapek odrysowywanie...
Dokładnie i uważnie...
...a potem wycinanie...
I już mamy łapeczkę... to znaczy... choineczkę!
Jeszcze tylko przyklejanko i drzewka ubieranko...
w cekineczki...


i kredkowe lampeczki. No i oczywiście gwiazdka na czubku. 
Choinkowa kartka gotowa!
Cała moja pomoc polegała na pokazaniu kilku pomysłów na pintereście. Resztą zajął się młody. I żebyście widzieli to skupienie w oczach! 
A tu już urodzinowa zabawa. Rękami można wszystko. Nawet w nożną z siostrzeńcem zagrać (Tzn paleczną ;) ) 

Uwielbiam ten czas z Nimi <3 
Wpadnę z życzeniami! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz