Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remont. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 sierpnia 2014

Już po...

Remont mojego pokoju dobiegł końca.
A teraz wszyscy robimy wielkie: Ufffffffff.
Do złożenia zostało raptem liczący sobie dwie części (ścienną i zwykłą) biurko. 
Kolorem jestem wprost ZACHWYCONA, bo choć poszukując farby miałam na myśli inny odcień, to teraz sobie nie wyobrażam by było inaczej.
Tapeta i turkus po prostu świetnie ze sobą współgrają. Do tego brązowa podłoga, wersaleczka, mebeleczki.
I regał. W końcu znalazłam regał, który zmieści się do mojego bądź, co bądź małego grajdołka. I w końcu nie będę musiała własnych książek upychać po całym mieszkaniu...
W końcu zasnę u siebie. Achhh < 3
Przedstawiam państwu zdjęcia (z komórki Młodszego Olsona, którego aparat jest w dechę! Dzięki Olson!) fragmentów mojego lokum.
Wszyscy się wpraszają na parapetówkę a mnie...w to graj.
Będzie, będzie się działo... :P




środa, 30 lipca 2014

Weź Noel, ogarnij się.

Lista spraw do zrobienia piętrzy się niebezpiecznie. Odłogiem stoi blog, odłogiem stoją kartki, hiszpański.
Nie chce się nic. Bynajmniej nie z powodu złego humoru. Humor jest ok. Tylko ten Niechciej jakoś się rozpanoszył.

poniedziałek, 26 maja 2014

Fajna to była niedziela.

Dnia wczorajszego siostra (czyt. Mama Mileny. Niech Będzie więc MM.
Kasiu, podoba się pseudonim artystyczny? :PP) zarządziła wypad do miejscowej galerii.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Koniec laby

Co akurat nie jest takie złe!
W domu siedzę od 23 grudnia.
Wystarczająco długo, by po pracowitym okresie wyszło mi to bokiem
Bo w domu się dobrze siedzi!
Zwłaszcza w święta!
Żarcie jest.
Rodzina jest.
Internet jest.
Pracy nie ma.
I śpię do której chce.
I chodzę spać kiedy chce.
I jem kiedy chcę! I ile chcę(!!!)