No doobra. Miałam zaplanowany w głowie ten post już długo. No i miał się pojawić wczoraj. Ale jak to u mnie bywa znana jestem z roztrzepania i... od jutra dzień zaczynam od sprawdzania daty w kalendarzu. ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 lipca 2014
czwartek, 27 lutego 2014
Wywiadzik
Nie ogarniam. Wczoraj z racji iż przyjechała do Nas Milenka wybrałyśmy się na spacer.
Było chłodno, ale pogoda iście majowa. Aż chciało się żyć.
Wiosna w pełni. Dziś ku mojemu szokowi obudziłam się i skapnęłam że słońca nie ma. Tylko chmury...
Taka pogoda w kratkę nie służy-Olsona zmogło, a że mamy w domu Małą no to leży na górze w pokoju, niczym w izolatce. Ale żeby nie było! Jedzonko donoszą, laptop na kolanach, gorączki nie ma. Po mojemu symuluje ;)
A o co chodzi z wywiadzikiem? Już tłumaczę. Kumpeli koleżanka na studia musiała napisać diagnozę. Chyba psychologiczną. I na tą okoliczność zgodziłam się udzielić krótkiego wywiadu nt... wszystkiego. ;)
...Po mojemu i tak wyjdzie, żem szurnięta.
wtorek, 18 lutego 2014
No i jestem!
Od wtorku, tamtego tygodnia miałam szkolenie.
Na dzień dzisiejszy ukończyłam go i ponoć nieźle sobie robiłam.
Było biurowo- Jak na pracownika biurowego przystało... :P
Na dzień dzisiejszy ukończyłam go i ponoć nieźle sobie robiłam.
Było biurowo- Jak na pracownika biurowego przystało... :P
niedziela, 26 stycznia 2014
Zostałam zdradzona przez własny telefon!!
Napisałam notke se.
Nie?!
No!
Napisałam! Może bez sensu, ale była!
I co?
Link się na fejsa nie dodał.
Zdjęcie się nie dodało.
Tagi się nie dodały...
A wszystko dlatego, że pisałam przez komórkę!
Więcej nie napiszę! Taki foch!
Labels:
blogowanie,
codziennik,
Dzieci,
Ja,
karteczkowanie,
lato,
marzenia,
Milena,
optymistycznie,
przyjaciele,
przyszłość,
rodzina,
wakacje,
Zimowo,
żarty
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Koniec laby
Co akurat nie jest takie złe!
W domu siedzę od 23 grudnia.
Wystarczająco długo, by po pracowitym okresie wyszło mi to bokiem
Bo w domu się dobrze siedzi!
Zwłaszcza w święta!
Żarcie jest.
Rodzina jest.
Internet jest.
Pracy nie ma.
I śpię do której chce.
I chodzę spać kiedy chce.
I jem kiedy chcę! I ile chcę(!!!)
wtorek, 31 grudnia 2013
Nowy rok...
Dziś sylwester.
No i dobra. Lubię bardzo!
A w ten będzie gwarno, całe dziadostwo moje przyjedzie!
Milenka nawet kreacje wybiera! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
