niedziela, 30 marca 2014

Poza schematami...

Próbowałam rysować po ścianach jako mała dziewczynka. Ale przyłapała mnie mama. 
I dostałam reprymendę, że nie wolno. 
Bo ściana malowana. Tata się napracował. A farba droga. 

piątek, 28 marca 2014

Zdziewko roku.

Nastawiona na papierologię, wręcz wtargana na piętro (PUP bez wind, rozumiecie...).
Wchodzę do gabinetu, patrzę na panią urzędniczkę, która już dokumenty dzierży, po czym podając Mi je mówi:
"Została pani skierowana na staż. Zaczyna pani od pierwszego kwietnia."

poniedziałek, 24 marca 2014

Przepraszam

Nie po drodze mi ostatnio z blogowaniem.
Miałam kiepski czas. Przesilenie wiosenne i te sprawy.

czwartek, 27 lutego 2014

Wywiadzik

Nie ogarniam. Wczoraj z racji iż przyjechała do Nas Milenka wybrałyśmy się na spacer.
Było chłodno, ale pogoda iście majowa. Aż chciało się żyć.
Wiosna w pełni. Dziś ku mojemu szokowi obudziłam się i skapnęłam że słońca nie ma. Tylko chmury...
Taka pogoda w kratkę nie służy-Olsona zmogło, a że mamy w domu Małą no to leży na górze w pokoju, niczym w izolatce. Ale żeby nie było! Jedzonko donoszą, laptop na kolanach, gorączki nie ma. Po mojemu symuluje ;)
A o co chodzi z wywiadzikiem? Już tłumaczę. Kumpeli koleżanka na studia musiała napisać diagnozę. Chyba psychologiczną. I na tą okoliczność zgodziłam się udzielić krótkiego wywiadu nt... wszystkiego. ;)
...Po mojemu i tak wyjdzie, żem szurnięta.

wtorek, 25 lutego 2014

niedziela, 23 lutego 2014

W odpowiedzi na... Liebster blog!

Joasia nominowała mnie do liebster blog. Na jakieś pytania już raz odpowiadałam... A co tam! Odpowiem raz jeszcze. :D Bo lubię takie pytanka!

czwartek, 20 lutego 2014

Życie Noelki...w obiektywie "żelazka" ;)

Zdjęcia są chaotyczne. Nie zrozumiałe, bez sensu, marnej jakości i nie poukładane. Ale tworzone pod wpływem chwili.Tak na rozruch ;)

wtorek, 18 lutego 2014

No i jestem!

Od wtorku, tamtego tygodnia miałam szkolenie.
Na dzień dzisiejszy ukończyłam go i ponoć nieźle sobie robiłam.
Było biurowo- Jak na pracownika biurowego przystało... :P

niedziela, 26 stycznia 2014

Zostałam zdradzona przez własny telefon!!

Napisałam notke se.
Nie?!
No!
Napisałam! Może bez sensu, ale była!
I co?
Link się na fejsa nie dodał.
Zdjęcie się nie dodało.
Tagi się nie dodały...
A wszystko dlatego, że pisałam przez komórkę!
Więcej nie napiszę! Taki foch!

czwartek, 23 stycznia 2014

NO.

Nie wiem czy czytacie komcie.
Ale jak tak to widzieli: Dostałam opindol. Od siostry numer trzy. 
No to: Przepraszam Kasiu, jestem wredna, okropna w ogóle! 

wtorek, 21 stycznia 2014

czwartek, 16 stycznia 2014

No więc siedzę właśnie w bibliotece.
Pracę zaczynam dziś od dziewiątej, więc jeszcze jakiś kwadrans?
Uparzyłam język capuccino.
Bo czy ja Wam już mówiłam, że sama sobie tutaj robię kawki?!