niedziela, 13 września 2020
Dzieciowe dialogi Niech mu gwiazdka pomyślności...
Tuż po rozpoczęciu pandemii w Polsce zapanował boom na mycie dłoni. Wytłumaczyliśmy dzieciom konieczność zachowania szczególnej ostrożności i higieny.
czwartek, 3 września 2020
O urlopie zwanym: MARATON
Ja wiem, wiem. Każdy tak mówi. Wraca z tego urlopu i gada "tak mi zleciało, że nie wiem kiedy". Nic nowego. Ale osobiście, w tym roku odczułam to wyjątkowo. Bo dosłownie: Położyłam się spać, na dzień przed pierwszym dniem. A potem hukło, buchło i zagrała pobudka... do pracy
Dwa tygodnie zleciało. A ja je gdzieś przegapiłam...
poniedziałek, 10 sierpnia 2020
Porządków czas start...
Kiedy będziecie cierpieć na wenę twórczą polecam wam danie sobie szlabanu na pisanie. Kilka dni i chęć sama przychodzi, a może to moja przekora i chęć buntu do wszelkich szlabanów? Może być i tak😄
wtorek, 25 lutego 2020
Uda się, albo się nie uda.
Moje życie to taki labirynt. Długi i zawiły, pełen ślepych zaułków. W tym labiryncie ramię w ramię kroczy za mną pewien Zły Chochlik. Czasem podszepnie złą wskazówkę, albo ostudzi nagły entuzjazm. Czasem da po ryju, w najmniej spodziewanym momencie, gdy mi się wydaje że już jest lepiej. "Apogeum szczęścia. Teraz będzie tylko lepiej!". A on mi wtedy "bum" po twarzy. I śmieje się szyderczo.
poniedziałek, 27 stycznia 2020
Nowy rok, (prawie) nowy blog, (coraz bardziej) stara Ja.
Duszno tu, pełno smogu, kurzu, oparu lenistwa. Czas przewietrzyć.
wtorek, 5 listopada 2019
Wyższa Matematyka
Igorecki miał zadanie domowe. Zadanie to przysporzyło mu pewne trudności, więc ochoczo zadeklarowałam pomoc. Gdy już tak zadeklarowana dowiedziałam się, że doczynienia mam z królową nauk - matematyką poczułam lekki stres co objawiło się mdłościami, palpitacją serca, potami. Zawzięłam się jednak!
sobota, 5 października 2019
Kartka z pamiętnika: Jesień plecień
No i mamy jesień. Tę prawdziwą. Z liściami i deszczem. Oraz corocznym przesileniem, z którym się borykam. Jest więc lekkie osłabienie zdrowia i humoru . To drugie jak zauważyłam mocno uzależnione jest od słońca. Gdy tylko pojawi się na niebie, dostaje niesamowitego przypływu mocy. Cóż zrobić? Przeczekać, zaakceptować, albo wyemigrować. Na Seszele na przykład. 💓 (No dobra, akceptacja przynajmniej jest za darmo :P)
piątek, 27 września 2019
O morderstwie.
- ... Nie wszystkie morderstwa są karalne. - Poinformował mnie dziś uprzejmie mój niespełna dziewięcioletni siostrzeniec.
czwartek, 29 sierpnia 2019
Z pola boja.
A kuku, to ja.
U mnie ok. Jak zawsze. Chaos zmieszany ze spokojem, cyrk na kółkach. Jak zwykle żyje w rozjazdach, nie licząc tych większych wyjść ze znajomymi czy rodziną oczywiści, bo nawet w domu ciągle jestem w drodze... (A co? A może mi powiesz że nigdzie nie jechałam? Do kuchni nie jechałam? Na podwórko nie jechałam? Do łazienki umyć ząbków nie pojechałam? Ha! Szach mat, Ty chodząca lambadziaro!)
piątek, 9 sierpnia 2019
wtorek, 18 czerwca 2019
;)
Ja: Wypożyczyć ci książkę?
Igor: Noo
Ja: A jaką? Mikołajka?
Igor: Ale ja już wszystkie części czytałem!
Ja: A "Nieznane przygody Mikołajka" czytałeś?
Igor: Nie. Nie ma ich, bo są nieznane.
Logiczne dość ;)
środa, 29 maja 2019
"Szklana pogooooooodaaaa..."
No hej. Siema. Ale zarosło kurzem! Dawno mnie tu nie było. Wiedziałam, że jak tak zacznę płodzić notki jedna po drugiej, to potem coś mnie od bloga odpędzi. No. A poza tym... dawno nie lało. Nie? Już się wystraszyłam, że bajorek w ogródku mojej Mamusi uschnie. He He He. To nie jest zabawne, wiem...
Powody dla których postanowiłam się odezwać to m.in. tęsknota, oraz... okrągła, bo czterechsetna notka! Rozumicie? Popełniłam w życiu czterysta wpisów! Wzrusz.
A gdy mnie nie było to...
Powody dla których postanowiłam się odezwać to m.in. tęsknota, oraz... okrągła, bo czterechsetna notka! Rozumicie? Popełniłam w życiu czterysta wpisów! Wzrusz.
A gdy mnie nie było to...
sobota, 13 kwietnia 2019
O niczym, o niczym i o jednej rocznicy.
Ohoho, Noelko, piszesz dwie notki w ciągu dwóch dni. Oj oj. Cacy Noelka. Jaka ty porządna blogierka jesteś. Oj uważaj, bo Ci tak zostanie. I paluszki zmęczysz!
No. Tom się pochwaliła
No. Tom się pochwaliła
piątek, 12 kwietnia 2019
sobota, 30 marca 2019
Mały Turysta
Chłopcy wrócili z wycieczki szkolnej. Wypytuje młodszego o to jak było
- Igor? - Pytam - Kupiłeś sobie jakąś pamiątkę z podróży?
- Nie. - Odpowiada Igorecki. Za chwilę jednak oczka rozbłyskują mu się w dobrze znanym mi blasku i podekscytowany mówi - Ale za to kupiłem sobie loda waniliowego!
Hm... W sumie. Jakby porównać magnesik do loda waniliowego... Dobrześ zrobił dziecko, dobrześ zrobił... :P
- Igor? - Pytam - Kupiłeś sobie jakąś pamiątkę z podróży?
- Nie. - Odpowiada Igorecki. Za chwilę jednak oczka rozbłyskują mu się w dobrze znanym mi blasku i podekscytowany mówi - Ale za to kupiłem sobie loda waniliowego!
Hm... W sumie. Jakby porównać magnesik do loda waniliowego... Dobrześ zrobił dziecko, dobrześ zrobił... :P
poniedziałek, 25 marca 2019
Poplątany czas...
Mam w głowie chaos. Trwa to już jakiś czas. Przypomina mi on poplątane, zmięte kabelki od słuchawek. Małe, wyjątkowo cienkie. Tak ciężko mi je odplątać, że najchętniej walnęłabym nimi w kąt. A im bardziej je usiłuje rozsupłać tym mocniej one się plączą i zaciskają i zapętlają. Cholerne myśli.
sobota, 16 marca 2019
ZzZzZzZ - Jestem. Pamiętam. Żyję. Wrócę jak się obudzę.
Halo! To Ja! Niniejszym ogłaszam, że przyszłam zaledwie zgarnąć
zalegający tu kurz i brud. Przypomnieć o sobie i zapewnić o miłości.
środa, 13 lutego 2019
Igotkowe dialogi: Konflikt interesów.
Igorecki stracił kolejnego zęba. Zbiegło się to także z czasem gdy dostał swój własny telefon. Od tego czasu prowadzi więc bogate życie towarzyskie smsując z kolegami.
sobota, 9 lutego 2019
Rocznicowo - Witamy luty
Fejsbuk i Instagram od rana powiadamiają o rocznicach. Ta ważniejsza to fakt, że dokładnie rok temu poznałam Alana. Do dziś pamiętam ten słodki zapach, maleńką łapeczkę, to mięciutkie zawiniątko, którego wcale nie chciało się wypuścić z rąk <3 Jutro wspólnie świętować będziemy roczek. Wierzyć się nie chce. Zaczyna własnie przygodę z chodzeniem. Jako Madka Krzystno dostaje zawału ze strachu i zapowietrzam się z dumy, widząc z jakim zacięciem próbuje sam wstawać. Ale, że należę do histeryczek to najchętniej owinęłabym młodego w folię bombelkową :P
poniedziałek, 21 stycznia 2019
Styczniowo.- Dialog Oskarkowy + Zdjęciów trochę.
Miałam napisać wcześniej. W tamtym tygodniu. Ale tamten tydzień zdetronizowały niezbyt dobre wydarzenia i smutny nastrój. Wolałam więc pomilczeć. I nim się obejrzałam jesteśmy przy końcówce stycznia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
