Ja zdziwiona: Gdzie idzie?
Adrian: No właśnie nigdzie...
Adrian: Uderzyłem się w kota!!
Ja: Igorku, ile masz lat?
Igor: Tsiy!
A ten mój malutki Aduś, Adzik, Duduś, Adinek maleńki, któremu jeszcze wczoraj śpiewałam "Na Adusia z popielnika" dziś stał się poważnym Adrianem. Uginając się pod wieeelkim tornistrem, zaopatrzony w zeszyty debiutuje jako pierwszak... :)
Ja: Igorku, ile masz lat?
Igor: Tsiy!
A ten mój malutki Aduś, Adzik, Duduś, Adinek maleńki, któremu jeszcze wczoraj śpiewałam "Na Adusia z popielnika" dziś stał się poważnym Adrianem. Uginając się pod wieeelkim tornistrem, zaopatrzony w zeszyty debiutuje jako pierwszak... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz