A gdyby go nie było?
Próbuje sobie czasami usilnie wyobrażać...
Jeden, wielki folder, gdzie skrzętnie nakręcone, sfotografowane najważniejsze momenty...
Blog. Założony dla niego... Pisany dla niego...
Rysunek "sibkiej fujy" w szufladzie...
Śmiech, rozlegający się tak często. I słowa. Cały słowotok, na który tak długo czekałam...
Gdyby nie On nie było by tych chwil wczoraj... Tortu z "zigziakiem", układania klocków lego...Wyśpiewanych sto lat. Radości z prezentu-wielgaśnej malowanki...
Tych dwudziestu minut, tylko dla Nas, w jego pokoju, gdy czytałam mu książeczkę...
Bez niego nic nie było by takie same... Było by nie warte.
Igorciu, mój siostrzeńcu. Mój mały przyjacielu.
W dniu Twoich urodzin...dużo zdrowia, dużo szczęścia...
Kocham Cię, ciocia Natalia :*
![]() |
| "Chodź Ciociu! Źbudowałem twój wóziek!" |

Dzieci nadają życiu sens :)
OdpowiedzUsuńTak, zdecydowanie :)
UsuńNiesamowity Mały Człowieczek!
OdpowiedzUsuńNajlepsze życzenia dla Solenizanta! :*
Niesamowity. Dokładnie.
UsuńDziękujemy :*
Wszystkiego najlepszego dla Igorka!:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy!!
UsuńPięknie napisane :) A "wóziek" extra! :)
OdpowiedzUsuńNoo, może jakaś kariera projektanta, albo co... :D
UsuńDzięki :*
Troche spoznione Sto Lat dla Igorka! Niech rosnie zdrowo i dalej rozsmiesza ciocie Noelke do lez! :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy! :*
Usuń