Pogoda zwariowała.
W zeszłym tygodniu było pięknie. Komputer, czy tablet nie zachęcały.
Za to 3 spacery dziennie w towarzystwie mamy i Olsona owszem.
Dziś... Słońce desperacko próbuje wygrać.
A co rusz przegrywa z kolejną chmurą, z porywistym wiatrem...
A wczesnym rankiem, prócz jak zawsze aktywnych siostrzeńców obudził mnie szum wody.
Deszcz. Lał niesamowicie. Ciekawe ile gospodyń zaklęło na ten widok i pożegnało się z wypucowanymi przedświątecznie oknami?
A mnie ta pogoda tak usypia, że to niesamowite.
Jakby na przekór. A przecież tyle do roboty...
Kawa nie pomogła. Wręcz pogorszyła. Choć spałam dziś długo, wciąż się nie obudziłam.
Trwam w jakimś zawieszeniu. Bez celu krążę po internecie... Mogłabym chociaż z tego lenistwa sobie zapodać jakiś film...
A zegar tyka. Tik tak. W czwartek zacznie się przedświąteczna krzątanina.
Lubię wielkanoc. Nawet bardzo. I lubię przygotowania do niej...
A zadania na jutrzejsze korepetycje czekają...
Wszystko się zrobi. Ze wszystkim zdążę.
Tylko niech mnie ktoś obudzi...

Natalkaaaaaaaaaa ! Wstaaaaaaaaaaaawaj !
OdpowiedzUsuń"Jeszcze 5 minut ciociu Anetko!!"
UsuńBoże, coś się budzę, ale w takim humorze, że chyba idę spać dalej...
U nas też dzis paskudnie. Obudził mnie okropny huk wiatru. Dzień spędzony w domu...trochę nudny ale córka skutecznie go urozmaica ;)
OdpowiedzUsuńU nas się wypogodziło, ale zimno, że łoMatkoiCórko! Ale wzięłam się w garść i poszłam do spowiedzi a teraz też siedzę i...dalej zmulam ;)
UsuńDzieci są najlepsze na nudę-potwierdzam!
Hahahahahahah, a ja w kręgu tych gospodyń co to dziś rwą włos z głowy nie jestem! Bo może i na matmie się nie znam, ale ja se prognozę w necie sprawdzić umiem. I dlatego okien w tym tygodniu chyba już nie umyję :p No sorry- tak wyszło :) Tablet nie zachęcał?? No to weź to powiedz Elizie, no powiedz!
OdpowiedzUsuńPróbowałam przegadać dziecko z podstawówki-bez powodzenia... :P
UsuńU nas pogodowy armagedon!
OdpowiedzUsuńDeszcz, śnieg, grad, wieje jakby łeb chciało urwać, ale słonko też się chwilami pokazuje.
Mimo wszystko ściskam wiosennie! :*
U nas też! Słońce było, ale za krótko... A zimno jak w psiarni!!!
UsuńNoel, wstawaaaj! ;)
OdpowiedzUsuńZartuje, ja tez nie moge sie w tym tygodniu dobudzic, choc pochrapiemy razem! ;)
Wczesna wiosna niestety deszcze padaja czesto. Dlatego ja juz wieeele lat temu poszlam po rozum do glowy i okien na Wielkanoc nie myje. No dobra, troche tez mi sie nie chce, ale ciiii... ;)
Ok, Ja chrapię od ściany ;)
UsuńOknami już się nie przejmuje;p. Zresztą Święta i tak się odbędą;pp. I co dałaś radę i się obudziłaś;dd?
OdpowiedzUsuńNatalia zacznij pisac ksiazki, bo bloga czyta sie lekko !! :) moze to Cie obudzi
OdpowiedzUsuń