A po dwóch tygodniach Ola i Adrian poszli do domu.
A ja do "szarej" rzeczywistości.
Którą nie wątpliwie rozjaśnia mi dziś Igorek.
Puk,puk, oby nie zapeszyć.
Nie bawiłam małego zaledwie... tydzień?
Wiecie ile on się nauczył przez ten czas?
Oboje byliśmy za sobą stęsknieni.
Najbardziej lubi towarzyszyć mi w porannej toalecie.
Mam elektryczną szczoteczkę, więc mały cieszy się na jej szum. Potem ja podaje mu jego szczoteczkę tylko delikatnie skropioną wodą i mały czyści swoje "tik taki".
Potem wypluwa wodę. Jak ciocia.
Opryskuje mnie, siebie, umywalkę, lustro.
Dziś napił się wody z kubka i oblał się przy okazji cały. Potem jak pytałam gdzie było "Chlap" to pokazywał na kubek:D
Potem mówię do niego:
-Igor, pokaż ile ważysz?
No i wchodzi na wagę te moje trzynaście i pół kilo szczęścia.
Następnie bierze grzebień, przeczesuje swoją łysinkę i... skrapia wodą.
No bo trzeba ułożyć kogucika!
:D
I jesteśmy czyści i zwarci!
O... właśnie wrócił z babcią ze sklepu. :)
A starszy?
A starszy w sylwester dostał... komórkę.
Nic nowego, wypaśnego- aparat po tatusiu.
A jaki ucieszony! Jak coś o niej opowiada to... przypomina mnie jak dostałam swoją pierwszą komórkę.
Musiał wydzwonić do wszystkich, aż mu się bateria rozładowała :D
I zbeształ mnie ostatnio, że mówię do niego "Adrianek" :o
Jak dla mnie to on za szybko rośnie.
Dopiero co debiutował w przedszkolu.
A ja?
A ja wciąż taka sama.
Od dwustu trzydziestu jeden dni nieustannie się obijam.
Spałam tej nocy może... cztery godziny?
I beczałam wczoraj... na "Marley i Ja" :o
A ja przecież nie jestem wrażliwcem!
No... dobra. Trochę. :P
Buziosławy :*
Marley i ja <3 Jeeee, to był piękny film. Też na nim ryczałam. Oglądałam go kilka lat temu (dwa/trzy) zamiast pójść na pasterkę hahaha :D Piękny, wzruszający film. Nie dziwię się twoim łzom! :D:D
OdpowiedzUsuńJuż komórkę dostał? No no no temu to dobrze. Ja swoją pierwszą dostałam chyba w drugiej gimnazjum hahaha i to taką cegłę! :D:D
"No bo trzeba ułożyć kogucika!" - Padłam :D:D
Nie dziw się! Do teraz mi się płakać chce!
UsuńNo dostał ale z zakazem noszenia jej do szkoły. Wiadomo, że jest jeszcze mały więc komórkę ma jak na razie dla zabawy :))
Kogucik jest spoko:D
też beczałam na Marley i ja... tylko, że nie wczoraj :)
OdpowiedzUsuńKogucik rządzi! :)
Hihihi teraz kogucik już troszeczkę oklapł:D
Usuńdzieci rosną w tempie zastraszającym ;) I niestety my w takim samym tempie się starzejemy ;))
OdpowiedzUsuńA weź! Tylko czekać na zmarszczki! :D
Usuń"tik taki" ! heh... uśmiałam się z tego tak jak inni z kogucika :)
OdpowiedzUsuńale z Ciebie dobra ciocia :) zaopiekuje się, pobawi się i czegoś nauczy :)
muszę przyznać, że i mi łzy poleciały podczas "Marley i ja", ale film był super.
p.s. szczęśliwego Nowego roku 2013! :)
O nowa duszyczka! :) miło!
UsuńA książka tysiąc razy lepsza! :)
Chłopaki z taką ciocią mają się fajnie:) Oj nie widziałam tego filmu muszę zobaczyć:)Pozdrowionka:))
OdpowiedzUsuńZobacz Madziu i... zaopatrz się w chusteczki! :)
Usuńporanna toaletka z ciocią jest super bo jak mamusia każe myć "tik taki" to
OdpowiedzUsuńIgorek szybko wybiega z łazienki i woła "neeeeeeeeeeeeeeeeeee"
gdy wrócił z mamusią dzisiaj do domku poprosił ładnie o komórkę to był coś w stylu " mama mmmmmmmmmmmmm daj mmmmmmmmmm Tatajka"
więc mu dałam tą komórkę i normalnie szczęka mi opadła przyłożył telefon do ucha i mówi "Tajka aaaaaaaaaaaa mmmmmmmm baba mama? a tata a mama ???"
ciocia cenniejsza niż złoto
a propos samotności pomyśl jeszcze jakieś 2 m-ce i będzie się robić coraz cieplej i znów wakacje nadejdą i nowe wydarzenia w Twoim i naszym życiu byle do wiosny
judytka
Ale ja mu nie kazuje myć. On sam chce:D Ma nawet u nas swoją szczoteczkę:D
Usuń