Bardzo dziękuje wszystkim, za życzenia powrotu do zdrowia. Teraz już mi lepiej. Został tylko kaszel :/
Dzięki uprzejmości Joasi skorzystałam z jej pomysłu i pobawiłam się w:
100 faktów o mnie:
- Gdy byłam mała chciałam być piosenkarką, lekarką i kucharką.
- W ciągu trzech tygodni przeczytałam ostatnio osiem naprawdę grubych książek.
- Marzę o pracy wolnego strzelca :D
- Mam skłonności przywódcze. Marzę by zorganizować jakiś koncert charytatywny, lub imprezę dla dzieci. J
- Nie znoszę jabłek, wody mineralnej, kminku i pietruszki.
- Piszę opowiadanie.
- Nie znoszę się malować (zwłaszcza tuszować rzęs) i nosić biżuterię. (Na co dzień nosze tylko kolczyki)
- Słynę z upodobań do oryginalnych imion.
- Gdy po operacji jako noworodek leżałam w szpitalu pielęgniarki nazwały mnie „Kasią”. I tak by pewnie zostało, gdyby nie fakt, że takie imię nosiła już moja starsza siostra.
- Jak moja mama była w ciąży z moją młodszą siostrą, to powiedziałam, że musi być dziewczynka. Bo chłopcy są niegrzeczni i… ciągle grają w piłkę. :P
- Nie znoszę sprzątać. :/
- Boję się między innymi wody, anomalii pogodowych, ognia, duchów, węży i samolotów. :P
- Zanim ostatecznie wybrałam imię do bierzmowania było ich chyba dziesięć, a ja wybieranie zaczęłam w… podstawówce. Stanęło na Joannie, gdyż podobał mi się życiorys błogosławionej Joanny Moli. I tak już zostało.
- Dzień bez kubka herbaty uważam za stracony.
- Jeśli nie słucham muzyki więcej niż trzy dni, to zaczynam się czuć nieswojo.
- Czytając ostatnio książkę psychologiczną zdiagnozowałam u siebie aż cztery choroby :x
- Mam zakładki w przeglądarce internetowej ze wszystkimi najważniejszymi stronami i odwiedzam je według ułożenia. Codziennie tak samo od ośmiu lat. :P
- Bardzo trudno jest się mi zmotywować do działań. Niestety.
- Gdy byłam mała uwielbiałam opowiadać dowcipy. Na nieszczęście z biegiem lat ta zdolność stopniowo u mnie zanikła.
- Przez rok uczyłam się grać na keyboardzie i do dziś sobie nie wybaczyłam, że w końcu przestałam.
- Mój pierwszy wiersz powstał piątego maja 2008 roku. Gdzieś pomiędzy polskim a matmą a inspiracją była piękna pogoda na zewnątrz i bukiet bzów na biurku nauczycielki.
- Jako dziecko nie znosiłam układanek.
- Kochałam za to lalki i całymi dniami bawiłam się w zabawy w stylu „szpital”, „Dom”.
- Jestem choleryczką i leniwcem
- Mam bardzo niską samoocenę.
- Jako dziecko od bajek wolałam telenowele.
- Nieśmiertelny „Dirty dancing” udało obejrzeć mi się dopiero w tym roku i co dziwniejsze… wcale mi się nie podobał…
- Posiadam tik , a mianowicie poruszam głową w dziwny, okrężny sposób. Nikt nie może we mnie tego zmienić, ani wytłumaczyć skąd to się wzięło. Po prostu tak mam i już. Nie wygląda to jednak estetycznie i bardzo tego nie lubię.
- Kiedyś ZA bardzo wierzyłam w reklamy.
- Kocham gazety. A najbardziej kocham gazety pokroju „Mamo to Ja” i denerwuje mnie że są tak drogie, jak i denerwuje mnie to, że jak zacznę je sobie przeglądać w sklepie, to każdy patrzy na mnie jak na kretynkę. (prócz rodziny, która jest przyzwyczajona do moich upodobań :P)
- Mam trzy starsze i jedną młodszą siostrę.
- Prócz dwóch największych przyjaciółek równolatek, najczęściej wybieram towarzystwo kilka lat młodszych, lub starszych osób od siebie.
- Mój hiszpański ma się coraz lepiej.
- Uwielbiam o sobie opowiadać, oraz odpowiadać na pytania. To dziwne, wiem. :P
- Paznokcie zapuściłam, gdy moja siostra była w ciąży z drugim synem. Gdy urodził się Igor obcięłam je, by nie zrobić mu krzywdy i … od ego czasu obsesyjnie je obgryzam :/
- Kiedyś śniło mi się, że brałam ślub i miałam różową suknie ślubną :o
- Zanim powstał ten blog miał on pięciu poprzedników.
- Tytuł mojego bloga pomogła mi wymyśleć Beatka. A raczej nakierowała mój tok myślenia. :D
- Najpiękniejsze miejsce w Polsce to dla mnie rynek Krakowski.
- Kocham niespodzianki.
- Jestem gadułą.
- Od pięciu lat pisze bezwzrokowo na klawiaturze.
- Namiętnie wyciszam swoją komórkę. Po co? Nie wiem.
- Dzieckiem byłam grzecznym i nie wymagałam częstego karana. Byłam także bardzo przemądrzała i gadatliwa. To tak dla równowagi :P
- Nienawidzę przedmiotów ścisłych
- Wierzyłam w Mikołaja do 10 roku życia.
- A prawdy o nim dowiedziałam się z gazety
- Lubię jeździć na zakupy do supermarketów, ale nie wiedzieć czemu, zawsze w trakcie dostaje złego humoru i nic mi nie odpowiada:/
- Nie lubię spać.
- Chce zobaczyć Meksyk
- Interesuje się rodem Windsorów.
- Marzy mi się własny serial i wielka kariera scenarzystki i reżyserki J
- Albo chociaż własna książka.
- Mam naprawdę fajną i gwarną rodzinę :D
- Bardzo często głośno myślę.
- Bardzo lubię kuchnię włoską, warzywa, kurczaka, pierogi, ciasta. Wszystko co kaloryczne :P
- Kocham chipsy. I tak. Wiem że są kaloryczne i niezdrowe. :P
- I pepsi też kocham, o!
- Kocham wiosnę, lato i złotą jesień.
- Kocham wszystkie kolory. Naprawdę! Ostatnio jednak najbardziej podoba mi się kolor morski.
- Bardzo lubię pudełka na drobiazgi i uważam, że ich nigdy nie za dużo.
- Od października prócz scrapbookingu interesuje mnie decoupage.
- Jak zostaje sama w domu to śpiewam do długopisa.
- Moje córki dostaną na imię Idalia, Julianna i Gloria.
- A synowie Jan, Filip i Marcel
- Chciałabym wrócić się do czasów gimnazjum.
- Obecnie namiętnie słucham piosenki „1000 metrów nad ziemią” i uważam, że jest naprawdę dobra.
- Moją pierwszą idolką była Natalia Oreiro.
- Jestem niegospodarna.
- Nie lubię zup. Chyba, że zupy-kremy.
- Kocham szpinak.
- Kiedyś obcięłam włosy. Więcej już tego nie zrobię.
- Chciałabym adoptować dziecko
- Nie lubię swojego charakteru pisma, ale bardzo lubię pisać.
- Mój rekord to była osiem razy przebita opona w wózku w ciągu dwóch miesięcy.
- Uwielbiam być komuś potrzebna.
- Podobno bardzo dobrze słucham
- Mam dużo znajomych poznanych w Internecie.
- Bardzo lubię gry online.
- Kiedyś bardzo chciałam nauczyć się robić zdjęcia.
- Muzyka może wywołać u mnie silne wzruszenie
- Jestem romantyczką.
- Do dziś lubię wracać do ulubionych książek z dzieciństwa.
- Kocham mieć gości
- Marzę o własnym domu. I chce go urządzić całkowicie po swojemu.
- Kiedyś chciałam mieć tchórzofretkę
- Próbowałam robić na drutach. I tak się wkurzałam, że rzuciłam to w cholerę!
- Kocham się babrać w plastycznych rzeczach
- Przestaje się mieścić we własnym pokoju.
- Jeszcze dziesięć faktów. Ufff. Dam radę.
- Czasami jak jestem zbyt zakręcona to nie dociera do mnie co kto do mnie mówi.
- Bloga założyłam, bo… Musze pisać. Inaczej się duszę.
- Dziewięćdziesiąt trzy to mój rocznik!
- Gdy miałam sześc lat przytuliłam moją ząbkującą siostrę, która w odwecie miłości… ugryzła mnie w ramię.
- Igor wszystkie swoje ciocie nazywa „Kaka” tylko do mnie mówi „Tatajka” :D
- Gdy byłam mała bawiłam się mrówkami. Robiłam im domki, uczyłam pływać (tsa…), dawałam imiona. Preferowałam wyłącznie mrówki czerwone, bo czarne to były cieniasy i szybko uciekały. Co ciekawe tylko raz zostałam przez mrówkę ugryziona. I do dziś się ich nie boję.
- Miałam ostatnio kryzys i chciałam usuwać blog. Kryzys trwał osiem minut.
- Chciałam by moja młodsza siostra miała na imię Urszula. Ale właściwie Ola i Ula było bliskie. :P
- Uwielbiam lokowane włosy u kobiety.
- Nie wierzę że napisałam sto faktów.
wszystko sie zgadza ale ja tych faktów o tobie bym dopisała jeszcze z 200... ale najbardziej mi sie chciało śmiać, z mrówek... dziabnęła Cię jedna, a wrzeszczałaś jakbyś wpadła dup*kiem w mrowisko... Aaaa.... i ona Cię nie ugryzła tylko przytuliła mocno, a że miała małe łapki to się troszeczkę w Ciebie wbiły... :P
OdpowiedzUsuńMARTITTA
Serio?? Ej to weź napisz te 200 to je tu dokleje:D ja tylu nie pamiętam
UsuńPrzytuliła! Dobre sobie :P
:)) no popatrz, ile ciekawostek ;) też uwielbiam szpinak ;) i kręcone włosy i też marzę o domu i... też jestem choleryczką ;)) prawda że sporo? A! w razie kryzysu najpierw pisz do mła, potem cokolwiek usuwaj, bo Cię uduszę - też na u ;)
OdpowiedzUsuńSzpinak! Mniaaaam! :D
UsuńTy masz to szczęście że masz dziecie o kręconych włoskach:D
Napisze na pewno! <3
Fajne te fakty :)
OdpowiedzUsuńSię wie:D
Usuńhaha, ale fajny wpis.
OdpowiedzUsuńIle to się można o człowieku w kilka minut dowiedzieć :)
Super!
Kilka różnic i sporo podobieństw :)
A może teraz Ty się Myska skusisz?:D
Usuńale fajnie, że się skusiłaś :D
OdpowiedzUsuńzapamiętam sobie, że lubisz pisać o sobie, przy okazji kolejnych zabaw będę na pewno miała to na uwadze :-)
Hura!:D
UsuńWow! Kochana ależ się napisała;D
OdpowiedzUsuńDobrze,że kryzys o usunięciu bloga trwał tak krótko;D
Bardzo dobrze:D i niech już nie wraca
UsuńFajne :)
OdpowiedzUsuńmoja setka na www.opetana-samotnoscia.blog4u.pl Zapraszam :)Karolina wierszokletka
OdpowiedzUsuńCiekawe to Twoje fakty! Trudno uwierzyć, że jesteś taka młodziutka..
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o jedzenie, to nie lubię dokładnie tych samych czterech rzeczy o których napisałaś:-) I ubóstwiam Pepsi, ale niestety mój żołądek coraz gorzej to znosi.
Pozdrawiam:-)
Eeee gdzie tam! Stara jestem! :D
UsuńDziękuję za informację jak dodawać komentarze :)
OdpowiedzUsuńNie mam bloga, ani konta google i jeszcze nigdy nie udało mi się nic komentować.
Gratuluję ślicznej córeczki i talentu pisarskiego.
Beata O.
Ja nie posiadam córeczki :)
UsuńNa razie!