-Igor! Nie biegaj tak, bo się wywalisz. Chcesz żebym padła na zawał?
-Ta
***
Igor widzi przechodnia:
-Ooł! Pam!*
***
-Igor? Dobre delicje?
-Mhm
-Lubisz je?
-Ehe.
-A zjesz też galaretkę?
-Uhm.
No tośmy sobie pogadali. ;)
***
-Igor, ile razy mam powtarzać, żebyś nie dotykał?
-Tsi.
:P
***
-Dudu?*
-Duduś jest w sklepie. Co sobie kupi?
-Tsi gum!
***
-Pojedziesz do cioci.
-Bo?
:DD
*Pam-Pan
*Dudu-Adrian :)
Hehe, ach te zaawansowane dialogi :)
OdpowiedzUsuńTiaaa:D
Usuńnajważniejsze, to się dogadywać ;-)
OdpowiedzUsuńhahaha, no mam nadzieję, że za jakiś czas będzie jeszcze lepiej :D
UsuńHi hi Kasiek
OdpowiedzUsuńhhihii...
OdpowiedzUsuń:* <3
Ruda sis
:D
UsuńNo co się będzie produkował:)) Ja z wycieczki też parę haseł zapamiętałam wypowiadanych przez jednego chłopaka:) Pozdrowionka:**
OdpowiedzUsuń:D ach ci chłopcy :D
Usuńjak mój mały Tosio:DDD
OdpowiedzUsuń-bo???
a potem:
-i???
ucałuj Go:*** ;))))
Ucałuję na pewno :D
Usuń:) uwielbiam jak dzieci mówią "tsi" :)
OdpowiedzUsuńJa też :D
Usuń