Do wakacji zostało już tylko (nie licząc tego dzisiejszego) cztery poniedziałki.
A przynajmniej tak sądzi Ola, bo biedna zaczyna już mieć serdecznie dość szkoły.
A potem nastąpią wakacje i będziemy w domu wszyscy.
No to znaczy: Ja,Ola, Adek i Igor. Co jak co, ale sprawująca nad nami pieczę moja Mama będzie mieć zdrowo przekidrane.
W końcu robimy za ósemkę! Uwierzcie na słowo! :P
Wczorajszy dzień bardzo sympatyczny, mimo pogody. Na noc była od soboty Kasia, z mężem.
Rano w niedzielę dojechała Marta, której to urodziny świętowaliśmy wraz z wczorajszym dniem mamy (Sto lat jeszcze raz :)). Była sałatka owocowa, pyszne ciasta, koktajl truskawkowy.
Najadłam się po wszystkie czasy.
A potem pojechały i wybrałam się z mamą na czterdziesto minutowy spacerek...
...Zaś potem zaczęło mnie boleć gardło. (Bo uwierzcie, dawno nie bolało! Całe półtora tygodnia:P ) a w nocy pospałam nie wiele.
Ale co zrobić? Jak zaświeci słońce to gorąco, a jak się schowa, to wręcz Antarktyda w tym moim kochanym pipidówku. :|
I jakoś leci... Powoli aczkolwiek spokojnie.
A spokój to podstawa :)
_________________________________________________
Tadam! Czas odpalić nową edycję na moim blogu.
Miałam zamiar Wam dziś pokazać całkiem inną piosenkę, ale przypadkowo natrafiłam na to:
Do Sary Connor w ogóle mam wielki sentyment. :)
Sarah Conor uwielbiam
OdpowiedzUsuńjudytka
Się wie! No przecież pamiętam! :P
UsuńHehe, też ją lubię i jakie wspomnienia mam...
OdpowiedzUsuńOj ja też :) była chyba pierwszą idolką małej wówczas Natalki. A potem doszła Natalia Oreiro. sasasasa :D
Usuńfajnie tam macie u siebie, tak gwarno jak u mnie:P
OdpowiedzUsuńjak u was? mama mówi że jak w ulu :-P
UsuńJuż tak malutko, ja już chce wczasy i wygrzewać te moje dupsko w słońcu, bo ta pogoda mnie już dobija;/. Spotkania weekendowe w gronie rodziny są najlepsze:)) Mama będzie mieć wesoło, a nie przekichane:)) Zrobiłaś mi smaka na koktajl truskawkowy;p
OdpowiedzUsuńno to szukaj truskawek w sklepie i do dzieła :D
Usuń