niedziela, 4 lipca 2021

Dzieciowie dialogi - Wpisy zapomniane

 Na wyraźną prośbę głównego zainteresowanego, prowodyra bloga, zwanego także Igoreckim ;) w "wasze ręce" oddaje odnalezione po miesiącach wpisy, publikowane dotąd wyłącznie na zarchiwizowanym już dziś fanpage bloga!
To była niesamowita podróż w przeszłość...💓

22.10.2013 

Igor: To jat, to jat! Niech zije, zije naam!
Ola: O! Igor, kto cię nauczył tak ładnie śpiewać??
Igor: Simon!

 27.11.2013

-Ne źjadłem lupki.
-Zupki?
-Ne, lupki.
-Chrupki?
-SIÓJÓWKI!!

 13.12.2013

Adek wraca ze szkoły z małą ranką koło oczka.
A: Patrz co mi X zrobił ping pongiem.
Ja: Ale chyba niechcący?
A: No niechcący.
J: I płakałeś?
A: No nie miałem wyjścia...

 20.12.2013

Wróciłam z pracy do domu. Wchodzę, ściągam sweterek. Leżący na łóżku Igorek:
- Ooo! Jaką maś hajną bluźkę!

 06.01.2014

Gram dziś z Igorem w grę. Układam memory na stole a ten nagle:
-Ja będę pielwsi a ti dluga! Bobzie?

Bobzie Miniusiu, Bobzie... :))

 11.01.2014

Igorecki wyznaje zasady nauka+zabawa. I tak znad samochodzików ni z tego, ni z owego:

"Me ojcia i sina i ducha sientego. Amen!"

 14.02.2014

Poranna toaleta. Testuje nowy nabytek-mydło siarkowe.
Adrian: Ładnie pachnie ciociu.
Ja: Niee… Śmierdzi...-Podstawiam mu pod nos mydło
Adrian: Ładnie, ładnie. Pachnie domestosem!

 01.04.2014

Pokazuje okładkę książki
-Igorku, co robi ta dziewczynka?
-Płacie.
-Dlaczego płacze?
-Bo mamusi nie ma.
-A gdzie jest jej mama?
-W placi.

 23.04.2014

Babcia: Co było do jedzenia w przedszkolu?
Igor: Miensio.
Babcia: Ooo, jakie?
Igor: Nio takie do jedzienia...

 24.04.2014

Pytanie z serii trudnych: "Mamo, dlaciego galaletka się tsiensie?"

 25.04.2014

Byłam wczoraj z siostrą, mamą oraz Igorem załatwić formalności w banku. (Adek został w domu. To już TEN wiek. Wiek małego indywidualisty.).
Mały zachwycony bankiem. Na początku. Potem znudziło mu się oglądanie jak Ciocia składa dwunasty podpis. (Na przemian z parafkami) położył się na płytkach kontemplując ich kolorystykę.

Igor: O. Białi. O zieloni. O białi! O zieloni!!
Siostra: Igor, wstań...
Ja: Igor, wstawaj! Bo nie będzie pizzy.
Rozglądnął się, uniósł na dłoniach (jakieś pięć centymetrów), po czym pyta niewinnie:
-Ci juś wśtałem...?

 11.05.2014

Po spędzonej godzinie w trampolinie Igor pomagał mi wyjechać z ogrodu. Trawnik nierówny, więc pchał w najlepsze. Pękając z dumy nie omieszkam pochwalić
-Ślicznie mi pomagasz kochanie... Ludziom trzeba pomagać, tak?
-Ciociu, a dziewa* nie pomagajom. Ludzie pomagajom. - Informuje na to filozoficznie Iguś.

 *drzewa

 14.05.2014

"Jeśt cialna buzia* i idę do domu!!" Poinformował biegnący Igor

 *burza

 01.06.2014

Adrian: Igor, będziesz za mną tęsknić?
Igor: Tlochę tak, tlochę nie...

 17.06.2014

 Debata nad łóżeczkiem Mili
Igor: Chce Dziastina Popylaca.
Ja: Kiciu ale tu są tylko zabawki Milenki.
Igor: Mijena ma!
Ja (grzebiąc w koszu): Żadnego Dżastina Popylacza nie widzę
Igor (Już wkurzony): Jeśt! Taki pomalancowy ! Dziastin ! Gdzie jeśteś?

 09.07.2014

W samochodzie:

-Ja nie chciem ziapinać pasiów.
-A jakby był wypadek? Trzeba ZAWSZE zapinać pasy. Będziesz pamiętać?
-Ja nie loziumiem tego pamientu...

 01.08.2014

Wchodzi Igor do domu z piłką pod pachą.
-Dziadeek! - Woła na piętrze do mojego taty.
-Co?
-Piłka nam śpadła na tlawnik! Było zialombiście!

 04.08.2014

Igor: O, moja ciapka jest zmęciona...
Ja (z powątpieniem): Aha... Czapka. Jest zmęczona.
Igor chichocząc: Hihihihi, ale powiedziałem śmiesne zecy...

 10.08.2014

Malujemy farbami:

Ja: Namalujemy Mai żółtą farbą włosy, bo jest blondynką.
Igor: Nie jeśt blondynkom!
Ja: To czym?
Igor: Pscółką ! Nie wies?!

 16.08.2014

Igor: Mamo, jak byłem w Twoim bzusku to się nie mogłem wydostać, bo bzusek nie miał dzwi...

  28.08.2014

Igor: Co tak śmieldzi...?
Ola: Nic nie śmierdzi.
Igor: Śmieldzi... Psecies słysę...

 30.08.2014

Gramy na komputerze:
-A włącimy siamochody?
-Mhm...
-A sibkie?
-Mhm...
-Na dlodzie?
-Mhm...
-NIE MÓW MHM TILKO TAK!

 14.11.2014

Zima idzie. Czas kupić opał.
-Mamo-Spytał siostry zaintrygowany czterolatek- Dlaczego kupiłaś miał, jak miau robią przecież kotki?

 30.12.2014

-Igol i Adlian to blacisków dwóch! Adlian nie ma zemba a Igol nie ma dwóch!-Zaśpiewał dziś Igor gdzieś między snem a przedszkolem.

 23.01.2015

-Jestem ptakiem! Fluwam piec metlow na godzinę!!!-Obwieścił Igorecki podczas biegania po pokoju...

 02.02.2015

Babcia: Dlaczego nie zjadłeś obiadku w przedszkolu?
Igor: Bo źniknął!
Babcia: Jak zniknął?
Igor: No ktoś mi go ziabjał!
Babcia: Jedzenie ci zabrali? Coś kłamiesz...
Igor: Naplawdę! Ukjadli.

 11.02.2015

Dziewiąta rano, ja w krainie Morfeusza a Igor w szale zabawy. Podchodzi do lóżka i mówi:
-Ciociu, babcia mówi ze mas wstać!
-Hmmm... -Mruczę -Nie chce mi sie...
-Musis. Babcia kazala. Baldzo mi psyklo.-Odpowiada na to bardzo srogo i poważnie.

 10.03.2015

Dzisiejszy poranek
Babcia: Jak ci się spało
Igor: To była długa noc...

 11.03.2015

Adek miał na zadanie z j. angielskiego narysować członka rodziny i opisać go. Wybrał mnie (zaszczyt kopnął!). Zaczął od rysowania oczywiście.
-Narysuje twój wózek tak...-Nakreśla w powietrzu. -Tu kolko, tu kolko... Eee, albo nie. To będzie wyglądać raczej jak traktor.

 13.03.2015

-Zobacz ciociu. - Igor podnosi się znad ukochanych lego po czym przystawia mi pod nos swój czteroletni paluch. Na palcu milimetrowy paproch.
-Widzę kochanie. To śmieć. Wyrzuć go do kosza
-Nie wyziuce. Schowam i pokazie mamie

 09.05.2014

Ja: Chodź Igor, napisze Twoje imię i sobie przepiszesz.
Igor z pełnym podziwem: Ciociu! Ty juś umieś pisać?!

 28.05.2015

Igor: Ja lubię ptasie mlecko. Ale to nie jest mleko od klowy. Wies?
Ja: A skąd ?
Igor: Z pudełka.

  02.06.2015

W tle słychać warczący blender. Siedzę sobie w najlepsze w pokoju, aż tu nagle przybiega zadyszany Igor
- Ciociu! Musiałem biec ile sił w nogach, bo się tego hałasu boję!

 03.08.2015

Bawię się z chłopakami w szpital. W wyimaginowanej sali ja w roli pielęgniarki i Igor w roli pacjenta. Na to wlatuje śmiertelnie poważny Adrian (Pan Doktor oczywiście)
-Widziałaś gdzieś Falkowicza? Bo go nie ma w laboratorium...

 23.10.2015

-A wies kto mi tak powiedział w psedskolu: Nie gap się na mnie?
-Kto?
-Kuba.
-A może miał zły humor?
-Nie... Bo ja naplawdę się na niego gapiłem...

 30.12.2015

-Igorku, to może Natalia się z Tobą pobawi?
-Ale ona ma dwadzieścia dwa lata...

 18.04.2016

-Babciu? Wies jaka jest najwięksa licba ?
-Jaka?
-Nieskonconość. Taka calna.

 25.06.2014

Igor przyniósł liczydło.
-Ciociu, ciociu, mam nowy komputel!!

 06.07.2016

Do pokoju wpada Mila, dzierżąc w dłoni piękny, dziecięcy rysunek. Wręcza mi go ze słowami: To dja ciebie! Jysunek!
-Dziękuje! Jaki piękny! - Odpowiadam na to, rozanielona podziwiając dzieło. Po chwili zostaje mi ono jednak odebrane.
-Ziajtowałam. To dla mamy. - Mówi z rozbrajającą szczerością Mila, po czym wychodzi z pokoju.

 22.08.2016

-Ciociu, a my mamy w leplezentacji Piscka a Piscek jest podobny do Pike!
-A mi się Pique bardziej podoba od Piszczka
-Dlacego?
-Bo jest ładniejszy
-Ale dlacego?
-No bo jest przystojny...
-A ja wolę Piscka, bo Piscek jest polakiem a Pike ma blodę i nie jest polakiem

 06.06.2017

Ja: Igorek, lubisz mnie?
Igor: Taaa!
Ja: jak bardzo?
Igor: Na cały świat



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz