środa, 30 grudnia 2020

Kolejny rok za mną.

Taki rok jak nigdy wcześniej.
Zaplanowany i z głową pełną marzeń. A potem ktoś na górze wylał na nią kubeł zimnej wody.

Były łzy, bywał strach, była częściej niż zwykle samotność. A obok niej radość i nadzieja na lepsze jutro. 
Zatrzymałam się, bo innego wyjścia nie było. A w tym zatrzymaniu z nudy zaczęłam rozmawiać. Sama ze sobą. I w gruncie rzeczy mogę rzec że czasem jednak siebie samą lubię. 
I tego wam życzę w 2021. Byście i wy siebie lubili. I fajnych ludzi dookoła. I zdrowia jak najlepszego. 
Nic lepszego od życia nie dostaliśmy.

2 komentarze:

  1. To wazna rzecz lubic siebie! :*

    Taaak, to zdecydowanie byl rok - wyzwanie dla wszystkich! Oby kolejny byl juz lepszy!

    OdpowiedzUsuń