1 lutego 2018 Noelkowa drużyna powiększyła się.
Na świat przyszedł mój piąty siostrzeniec - Alan. Tym samym pozostała czwórca wzbogacona została o kuzyna.
Jeżeli o mnie zaś mowa... Znów to poczułam. Miłość od pierwszych chwil, gdy wiedziałam o jego istnieniu. Od szarej kropeczki na wydruku USG. Doświadczanie tego na nowo jest piękne.
Kocham być Ciocią!
Aluśku, wybacz cioci zwłokę w tym wpisie. Ciocia Natalia znana jest już ze swojego lenistwa. I ze zbieraniem się do każdej rzeczy jak sójka. ;)
PS Jestem, pamiętam. Wrócę. Oddajcie mi wiosnę, aaaaaaaaaaaa!

Przeszczęśliwa Cioteczko! Moje gratulacje dla Ciebie i Rodziców. <3
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie <3 Przekażę!
UsuńO rany, juz kolejny! :) Gratuluje Ciociu Nolelko! No i szczesliwym Rodzicom tez! ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :* Zalety dużego rodzeństwa to także urodzaj w postaci siostrzeńców :DD
UsuńWow, jaka malusia rączką. Cudowna <3
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego dla Rodziców, Maleństwa i dumnej Cioci!
Ściskam.
Ps. Taaaaa, gdzie ta wiosna, niech przyłazi ta cholera już
Cały jest taki malusi i słodki <3333
UsuńNiech przyłazi, oj tak...