I powrócę, jak mi foch na życie minie... I ten wkurzający stan- wszystko na "nie", też.
A tymczasem pozostawiam was z migawkami dni ostatnich, dla tych którzy instagrama nie posiadają.
Widget coś się popsuł. Muszę coś podziałać, bo o dziwo pokazuje tylko stare zdjęcia.
| |
| Ostatnie zajęcia scholi :) |
![]() |
| A w Euro najbardziej lubiłam... nasze prywatne strefy kibica! |
![]() |
| Drugie, po kartkach, uzaleznienie. ;) |
![]() |
| Dobrze mieć bliskich... |
PS Tymczasem idę dalej. I powrócę w lepszym humorze. Bo tak i już.



:* <3
OdpowiedzUsuń;-*
OdpowiedzUsuńKotek prześliczny :), a czyściutki jakbys go kąpała codziennie :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że gdy dostałam Tajgera vel. Tygrysa ;) to obawiałam się że będę musiała zainwestować w jakiś suchy szampon (Widziałam takowe w zoologicznym kiedyś) co by nie brudzić jego rudości. Tajger okazał się jednak okropnym czyściochem. Są dni, gdzie wylizuje to swoje futro godzinę. :P Pedancik
UsuńI znow tydzien minal. A obiecalas! ;)
OdpowiedzUsuńKiciul piekny! Zawsze najbardziej lubilam rude kociska! :)
Obiecałam, kajam się! A tydzień miałam ciężki... Niedługo powrócę :* obiecuje
Usuń