20 czerwca, w poniedziałek, uzbrojona w pudełko po buty marki Iksińskiiej (Swoją drogą, gdzie czasy, gdy swój cały scrapbookingowy dobytek mieściłam w pudle po butach?!) wypełniony aż po szwy rozmaitymi pierdołkami pojechałam do Kalwarii. Tym razem nie była to wycieczka, a wyzwanie jakiego się podjęłam. Jakiś czas temu Stokrocia ( :* buziaki ) opowiedziała mi o Asi. Osobie przesympatycznej, o pięknym, szerokim uśmiechu i sercu na dłoni, a do tego utalentowanej, obiecującej pisarce. Tego dnia, właśnie w Kalwarii, w bibliotece, Asia miała mieć swoje spotkanie autorskie i promocję swojej (genialnej!) książki "I że Ci nie odpuszczę!". Owa książka ma tematykę ślubną. I tak narodził się pomysł stworzenia w ramach niespodzianki warsztatów kartkowych (Ślubnych, of korsik.) które poprowadzić miała moja skromna osoba.
Dziś, po prawie tygodniu mogę stwierdzić, że spotkanie było przeprowadzone bardzo dobrze, książkę połykam na raty, delektując się nią. Kartki spod rąk gości wyszły przepiękne!! Mają one szczególną funkcję-zostaną oddane na cele charytatywne, pomagając pewnej małej królewnie Julce.
Jeżeli chodzi o mnie, wróciłam z uśmiechem na twarzy. Nie mogłam być tam tyle ile chciałam, jednak mam nadzieję, że jeszcze niejednokrotnie spotkamy się z Joasią oraz jej rodziną (Milenka skradła me serce!). Co do warsztatów, to był mój debiut. Nie jestem w technice robienia kartek ekspertem (Wbrew temu co powiedziała Asia, na co moja reakcja była taka jak zawsze-Strzeliłam buraka do pasa ;) ) mam także problem z przemawianiem publicznym (Gubię słowa, wątki, seplenie i takie tam... ;P ) a i pod kątem technicznym mogłam się lepiej przygotować. Mam jednak nadzieję, że dane mi będzie kiedyś powtórzyć podobną akcję i że tym razem będzie perfekcyjnie przeze mnie zorganizowana :D
Reasumując, aaaaaaa, było bosko!!!
Dziękuje Stokroci i Asi, że o mnie pomyślały, że zaufały. Za te wszystkie ciepłe słowa w kierunku moim i moich Po(tworków). Dziękuje moim kursantom, że tak ochoczo zabrali się do pracy. Niezwykle utalentowani ludzie! I mówię to z pełnym przekonaniem! Dziewczyny, jesteście cudowne!!!
Poniżej zaś krótka (bardzo, niestety jakoś w tym dniu weny do pstrykania brakło, chyba ze stresu) fotorelacja.
![]() |
| W połowie drogi do Kalwarii złapała Nas burza. Takiego deszczu dawno nie widziałam!! |
![]() |
| Działo się, oj działo!!!! Tutaj przygotowania materiałów :) |
![]() |
| Tadaam! Prawda że zgrany team?! I do tego zdolny! |
![]() |
| Książka Asi jest niesamowita. Podczas spotkania odczytane zostały ulubione fragmenty przyjaciółek Asi. I już wtedy wiedziałam, że lektura jest świetna! Trudno się oderwać! Brawo Asia!! |
Kto jeszcze nie poznał Asi, niech wpada na jej czytelniczego bloga, na którym recenzuje książki dla mam i dzieci. Ja wsiąkłam! KLIK
PS Przepraszam za zwłokę z wpisem. Na usprawiedliwienie mamy upał. I od dwóch dni po prostu nie działam...




Jestem z Ciebie taka dumna ! Brawo Natalka ! No i ogromny szacunek dla Stokroci i Asi . Suuuuuuper .
OdpowiedzUsuńA zrobione kartki - małe dzieła sztuki !
Prawda? Małe dzieła sztuki!! Dziękuje, Twoja duma, to dla mnie niesamowita motywacja!!
UsuńJak się Asi uda zrobić na miejscu, u Nas, spotkanie to wbijasz, nie ma bata :D
dziękuję, że byłaś :*
OdpowiedzUsuńTo ja dziękuje, że mogłam być :*
UsuńAsię znamy i kochamy- parafrazując piosenkę o pszczółce Mai :)
OdpowiedzUsuńSuper Noelka, domyślam się, że to było dla Ciebie wyzwanie! Oby więcej takich. Ściskam.
:*** Dzięki :D
UsuńTe kartki to naprawdę małe dzieła sztuki :). Widać niezłe szkolenie przeszli kursanci ;).Brawo !!!
OdpowiedzUsuńUluś, no co Ty, nic im nie trzeba było w sumie tłumaczyć :D W kartkach ręce jakoś same pracują :D
UsuńWiedziałam, że to musisz być ty! Od razu jak mi Asia powiedziała to pomyślałam o Tobie. Żałuję, że nie mogłam tego zobaczyć, opisy to jednak nie to samo:(
OdpowiedzUsuń:** następnym razem się musi udać!!
Usuń