Mówiłam Wam już, że jedną z moich słabości jest Kraków?
Wisła? Wawel? Sukiennice?
I pokazuje to wszystko co udało mi się zatrzymać w kadrze. Ale to zaledwie namiastka...
Kiedyś uwielbiałam robić zdjęcia. Ostatnio odkopałam ich multum. Różnych. Jesiennych, zimowych i wiosennych. I zachodzę w głowę dlaczego z tym skończyłam? Nawet jeśli mi nie wychodziło, to przecież nie jest najważniejsze... I nie wiem. Chyba wracam do pstrykania :))












pewnie, że wracaj... każda ważne chwila jest wata uchwycenia...
OdpowiedzUsuńruda sis
Dobrze prawisz! Ale ładowarkę mi przywieź do aparatu, cooo? :DD
UsuńOj tak Kraków uwielbiam<3<3. Zdjęcia śliczne rób ich więcej:))
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam i liczę na to że kiedyś popstrykamy razem :D
UsuńPiękne zdjęcia! - a ta fotka gołąbka to wysła wyjątkowo uroczo mimo,ze kraków się nie załapał :)
OdpowiedzUsuńteż lubię zdjęcie gołąbka. Może Kraków faktycznie się nie załapał, ale skoro gołąb jest to wsio spoko ;)) :D
Usuńa ja prosze pstrykaj fotusie Gigola i Dudusia kiedy mnie nie ma chociaż tyle będę z tego miała
OdpowiedzUsuńsis
Obiecuje pstrykać. :D
UsuńW Krakowie byłam dopiero dwa razy, ale masz rację-urzeka... Zdjęcia cudne.
OdpowiedzUsuńTo kiedy się wybierasz następnym razem? :)
Buziaki
Nie mam Ci ja pojęcia właściwie. Na razie nie. Zresztą jest kruca fiks tak zimno ze po rynku nie połażę. W dodatku nie ma za bardzo z kim :<
UsuńKraków zawsze chciałam zobaczyć, piękne miasto... Może kiedyś mi się to uda spełnić... A ty zdjęcia robisz cudne!:*
OdpowiedzUsuńUda, uda
UsuńDzięki :D
A ja tam byłam, miód i wino piłam! I się zakochałam i sercem tam zostałam! :)
OdpowiedzUsuńPięknie :D to na drugi raz koniecznie mnie odwiedź!! :)
UsuńPopieram powrót do pstrykania :D
OdpowiedzUsuńA Kraków jest cudowny... gdyby tylko tych turystów tylu tam nie było :P
taa, turystów od groma... ale co sie im dziwić :P
UsuńO Ty Małpiszonie - nie mówiłaś, że lubisz Kraków . Wiosną jedziemy na całodzienne zwiedzanie ! Ryneczek, sukiennice, bulwary i kawiarnie będą nasze . A jak będziesz grzeczna to jeszcze o księgarnie zahaczymy ;-) Zgoda ?
OdpowiedzUsuńMehehehehhee, to jest droga pani Aneto dowód że jeszcze wieele, wieele godzin przegadamy zanim mnie do końca poznasz. Ja się nie ugnę tak łatwo i nie wygadam! Ha ha ha :D
UsuńZgoda, zgadzam się! :D