Igor obserwuje nową zabawkę Adriana:
-Duzio ejementów!!
-Dużo elementów?
-tak. To jeśt moje?
-Nie, to Adrianka, ale na pewno Ci pożyczy.
***
-Co robisz?
-Pisiam.
-Co piszesz? A może rysujesz?
-Isiuje. Tak.
-A co rysujesz?
-Kółećko. Tu jeno,tu jeno... Tu kółećko. Sibko jobie kółećko!!
***
Na widok zdjęcia w galerii komórki:
-Ooo to jeśt mała LILI!
***
-Co było w przedszkolu?
-Ziupa.
-Jadłeś?
-Ne.
-A czemu?
-Bo jeśtem mały...
***
-Widziałeś? Pada śnieg! Co będziesz robił na śniegu?
-Lepać kuje...
Jak zwykle świetny:)) Z zupą najlepsze;dd. Kurde a ja też nie jestem wysoka, a zupę jadam;pp.
OdpowiedzUsuńA ja nie... Nie lubię. I to by wyjaśniało, bo od lat iluś niezmiernie mam zaledwie metr 40 :PPP
UsuńEh Noelka, ciocia Marta już do Ciebie jedzie z garem rosołu :) Od razu podskoczysz do metra 80 :)
UsuńKółeczko mnie powaliło! Genialne, serio genialne :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Genialne, masz rację! :D Rośnie technik :P
Usuń<3 uwielbiam
OdpowiedzUsuńruda sis
Ja też! <3
UsuńJeju jaki on kochany szczególnie jak mówi o mojej Lili, normalnie słodziaki trzy do zacałowania ( Adi. Gigol.Lili jest banda :-)
OdpowiedzUsuńKasiek
A w niedzielę pamiętasz?
Usuń"CIEŚĆ LILI!"
:DD
Nooo i juz mozna konkretnie podyskutowac! ;)
OdpowiedzUsuńA nawet... pokłócić! Ale o tym w następnym odcinku... :PPP
Usuńhehe super:))
OdpowiedzUsuńMój chrześniak w przedszkolu nie je wcale...
Jego tekst jak się ktokolwiek zapyta: nie mogę:)
albo: jestem zajęty:D
Pozdrawiam:)
Karolina
Bo kurcze blade nie będzie nikt podskakiwać dziecku, jak on ma ważniejsze sprawy, niż jedzenie zupy! :ppp
UsuńPozdrawiam i dziękuje za odwiedziny!!! :*
Zupa, zupą ale ja podziwiam ten niezłomny optymizm i wiarę w to, że może mama kupi! No niech kupi :)
OdpowiedzUsuń