Igor-lat dwa i siedem miesięcy (Serio! nie ściemniam!)
Igor słysząc wycie karetki: Cio to?
Siostra: Pogotowie
Igor: Ne! Ijo ijo!!
No właśnie! :))
***
Dzisiejszy poranek. Siedzimy na podwórku. Igor przegląda karty kolekcjonerskie brata. Bierze jedną z nich:
-Cio to?
-Piłkarz kopiący piłkę...
Pięć sekund potem-następna karta.
-Cio to?
-Piłkarz...
-Aha!
Dziesięć sekund później-karta trzecia
-Cio to?
-Pi...-Zaczynam.
-AHA!-Wchodzi mi w słowo.
Karta numer cztery-postanawiam zrobić eksperyment.
-Cio to?
-Yyyyyyyy-Mruczę.
-Aha!
Aha. No tak ;)
***
-Cio to?-Mówi Igor pokazując na mój brzuch. Słynąca z wyrafinowanego poczucia humoru ciocia Natalia postanawia się podroczyć.
-Dzidzi.-Mówię uśmiechając się zadziornie.
-Nie taja dzidzi! Kaka* dzidzi!!
No dobra! Kaka faktycznie ma dzidzi. Ja mam tylko oponkę ;)
*Kaka-Ciocia Kasia
Ze specjalną dedykacją dla "krzystne matki"-yyy...znaczy Kaki ;)
...Acha;) i wszytsko jasne;)
OdpowiedzUsuńTaaak :))
UsuńU nas kaka - kaczka (a wlasciwie teraz kazdy ptak...). :)
OdpowiedzUsuńI tak samo, Bi zadaje mi pytanie, a kiedy odpowiedam slysze "NIEEE!!!". To po co sie pyta, jak wie lepiej??? ;)
Proste to jak drut! Bi chce po prostu pokazać, że ma rację bezwzględnie zawsze :D :D
UsuńTen Igorek to wymarzony siostrzeniec :) ; troche podrosnie to będzie dumny,ze ciocia tyle o nim pisze tu :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję... No w najgorszym wypadku zmyje mi za to głowę. Ale się nie ugnę! :D:D:D
UsuńIgorek wymiata! :D
OdpowiedzUsuńSię wie :))
UsuńAle słodkie :-) dziecku jednak nie wmówisz wszystkiego np dzidzi.
OdpowiedzUsuńKaka :-)
Haha, prawdaż? :D
UsuńAha :-)
OdpowiedzUsuńAno :))
Usuń