Twoja dusza tak niewinna, czysta, biała bo dziecinna jest już w górze tuż nad nami.
Między tymi kometami co gdy noc spowije świat daje wszystkim ludziom znak.
Że wciąż jesteś, nie odszedłeś.
Że już zawsze przy nas będziesz.
Że gdy staniesz w Boga oknie
powiesz wszystkim co zostali:
Nie płacz już.
Ja nie odszedłem.
Jestem z nieba deszczu srebrem.
Więc już nie płacz,
otrzyj łzy.
Od dziś jesteś bliska mi.
Lecz ja zostać tu nie mogłem.
Od dziś jestem twym aniołem.
Piękny wiersz... tylko tyle umiem z siebie wykrztusić :(
OdpowiedzUsuńNie mogę nawet wyobrazić sobie bólu rodziców...bardzo mi przykro.
OdpowiedzUsuńkochana Szprotka śpij dziecinko spokojnie (*)
OdpowiedzUsuńW środę, 28.11 jest pogrzeb szprotki. O 20 zapalamy świece w oknach, żeby uczcić pamięć Małego Bohaterskiego Chłopczyka...
OdpowiedzUsuńŚpij Aniołeczku[']['][']