Wybrałam się w miejsce (jak do wczoraj sądziłam) bardzo dobrze mi znanego...
Wieliczka. Małe, urokliwe miasteczko, oddalone ode mnie zaledwie piętnaście kilometrów. Przejeżdżałam przez nie tysiące razy, bywałam w nim niejednokrotnie. Ale to właśnie wczoraj poczułam i pokochałam jego klimat, dostrzegłam piękno...
I choć czasem wzdycham do przepięknych miejsc świata, to cieszę się, że urodziłam się tu-w Polsce, która wciąż nie jest przeze mnie odkryta.Ale ja to zmienię! Obiecałam sobie to właśnie.
A tymczasem zabieram was w podróż po tym cudownym mieście. Odgórnie przepraszam za jakość zdjęć, fotografa ze mnie nie będzie ;)))
Za główny cel postawiłam sobie tężnie solankową, do której przybywa dziennie setki ludzi. Możecie o niej przeczytać TUTAJ
Sama tężnia robi niesamowite wrażenie! Wchodząc tam czuć gęste, wilgotne powietrze, o specyficznym zapachu. Wielki budynek, dla mnie przypominający miniaturowy zameczek. W jego ściany wetknięte są maleńkie patyczki, a po ścianach leję się słona woda, która wpływa wprost do małych zbiorniczków z fontannami, które czasem pryskają na przechodzących turystów. ;) Po kilku minutach przebywania tam okazało się, że sól unosząca się w powietrzu osiada się DOSŁOWNIE wszędzie! ;) Ekran aparatu, okulary słoneczne, komórka, oraz mój wózek, włosy i dłonie. Wszystko pokryte było kropeczkami soli :D W tężni bawią się dzieci, jest kilka ławeczek, na których można usiąść, kamieniste dróżki, którymi się spaceruje. Wstęp kosztuje 9 zł. Ja zapłaciłam 6 złotych jako że dostałam bilet ulgowy, ale ilość czasu jaki możecie spędzić w tężni jest nieograniczona. Jod który wdycha się w tężni ma właściwości lecznicze.
Jeżeli chodzi o wózkowiczów, to dla nich przygotowana jest parterowa część tężni. "Chodziaki" ;) mogą skorzystać także z wieży widokowej.
| Jesteśmy na miejscu! |
| Małe jeziorka ;) |
| I fontanny... |
| Paluch Olsoniasty :PPP |
| Ławeczki dla strudzonych wędrowców, idealne także jako miejscówka do pogadania, zjedzenia drugiego śniadania ;) |
| W tężni jest bardzo dużo rodzin z dziećmi. |
Gdy już zwiedziliśmy tężnie, udaliśmy się na dalsze zwiedzanie tego pięknego miasta. Był też grill na działce i pobyt w parku (Uwielbiam miejskie parki!!) nad stawikiem :) A także kawa w "Mieście Solnym" który swoimi atrakcjami (jest tam basen, siłownia, oraz wiele innych atrakcji dla aktywnych mieszkańców).
O fakcie, że pogoda dopisała mówić nie muszę? Termometry wskazywały dwadzieścia osiem stopni, a słońce piekło niesamowicie, co widać dziś na mojej twarzy ;)
Wieliczkę polecam bardzo. Zapewniam-kto tam przybędzie, zakocha się na pewno.
Pięknie.Jak ja kocham barwy wiosny. Po tych ostatnich zimnicach my też wylegliśmy na łono natury stęsknięni ciepła i wiosny.
OdpowiedzUsuńOj, wczoraj było tak upalnie, że czułam się wręcz jak w lato!
UsuńDwadzieścia osiem stopni, poezja!!!
;*
A my się właśnie wybieramy :) Bo odkryliśmy że możemy tam dojechać pociągiem :))
OdpowiedzUsuńOoooooooo :D fajnie :D polecam, polecam!! Bardzo :)
Usuńprzepiękna fotorelacja :).Więcej takich :)!!! Widoki jak z bajki...
OdpowiedzUsuńOj jak z bajki... Dokładnie :)
UsuńMiasto Solne znam , ale o Tężni dowiedziałam sie od Ciebie ! To prawda , że cudze chwalimy a swego nie znamy .
OdpowiedzUsuńPiękna fotorelacja ! Oby takich było więcej :-)
Cudowna niedziela .
Tężnia jest super!! Polecam bardzo :) :*
UsuńMuszę się tam wybrać. Powiem szczerze, że nawet bardziej niż sama tężnia interesuje mnie otoczenie - fontanna, jeziorko, droga między drzewami- wygląda to pięknie, zwłaszcza o tej porze roku. Pisz dalej i częściej podróżuj ! :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że okazji do podróży będzie więcej! :) A tężnie polecam. Otoczenie jest rewelacyjne, zwłaszcza w ciągu tak słonecznej pogody... Cudo!
UsuńKlamczucho przecież te zdjęcia są piekne;)) listę na ŚDM mamy wielką ale wpisze i to na wszelki wypadek:pp
OdpowiedzUsuńNie są nie są! Ale będą! Zamierzam dążyć do samodoskonalenia :PPP
UsuńWpisuj Wieliczkę koniecznie! nie tylko na śdm :P