Zaniedbałam Miniusia na blogu. A przecież On rośnie. Zmienia się. Broi na potęgę i...wciąż zadziwia. Za miesiąc czwarte urodziny... Nie wierzę...
Igor, 3 lata i 11 miesięcy.
Przeglądamy książkę. Mały ogląda obrazki z zainteresowaniem. W końcu zdjęcie ptaka:
Igor: Ptak.
Ja: Mhm, ptaszek, ale ładny... :)
Igor: Jakie znas gatunki ptaków?
o.O
Przychodzi kolej na liście:
Igor: O! Liść!
Ja: Noo... z tego no...
Igor: To jeśt liść dembu!
o.O
Następnie naszym oczom ukazuje się mroczny, nocny obraz drzewa-Nocny krajobraz.
Ja: A to co? Też dąb? ;)
Igor: Nie. Stlasnik.
Ja: Strażnik?
Igor: StlaSnik!
Ja: Strasznik? Nie ma takiego drzewka!
Igor: Jeśt! Bo stlasy!
;)))
Buziaki!
uuuuuuuuuuuuuuuuuu słodkość :*
OdpowiedzUsuńjudit
No bo Nasza! <3
UsuńFajne masz te dziecki, nie powiem, że nie! :P
Dzieciaki są niemożliwe :):)
OdpowiedzUsuńPrawda? Pocieszki kochane :D
UsuńHehe, uwielbiam te polaczenie elokwencji i wiadomosci ponad wiek (skad on to wszystko wie???) z dziecieca prostota!
OdpowiedzUsuńPrzedszkole! Młody jest zasłuchany we wszystko co opowiadają panie na zajęciach! A wiedzę chłonie jak gąbkę, a ja postanowiłam to rozwijać, bo przyznam że ostatnio moja kreatywność w spędzaniu czasu wolnego z Igim znacznie zmalała. A On tak lgnie do książeczek, puzelków, gier! Aż żal nie skorzystać. W końcu najwięcej dziecko uczy się przez zabawę właśnie :D Oczywiście nie należy przesadzić, bo on ma jednak DOPIERO cztery latka :)
UsuńA prostota? To jest chyba u dzieci jedna z najfajniejszych cech... <3
Buziak :* dawno Cię tu nie było!
no jak nie ma strasznika, jak jest!
OdpowiedzUsuńGenialne!
Był! Stlasny stlasnik! Sama się "psestlasyłam" ;) :D
UsuńŚwietny jest:)) Teksty dzieciaków uwielbiam najbardziej poprawiają humor zawsze:)) Jak ten czas leci już 4 latka ani się nie zobaczymy a pójdzie do szkoły:d
OdpowiedzUsuńW dodatku mały pójdzie do zerówki jako pięciolatek...
UsuńMasakra... Jest co prawda bardzo mądry...ale wciąż mały... A tu szkoła? Dla mojego Miniusia?