Dzisiejszego ranka obudziłam się już jako dwudziestolatka.
Fakt ten skontaktowałam z niejaką obojętnością. W końcu od wczoraj żadnej zmiany u siebie nie zarejestrowałam.
Fakt, faktem, przybył mi jeden nowy pryszcz. Ale to się chyba nie liczy? :P
Nie zmądrzałam, nie urosłam (może to i lepiej??), żadnego przypływu mocy...
A jednak zadowolona jestem. Bardzo. Że wchodzę w nowy rozdział swojego życia. W końcu wczoraj po raz ostatni byłam nastolatką.
I czego sobie życzę? Zdrowia. Przede wszystkim.
I spełnienia marzeń. I to najważniejsze-żebym urodziny za rok obchodziła w już tylko powiększonym składzie.
Ale co będzie za rok? Nie wiem...
To chyba wie ten na górze.
I jemu dziś-po tych dwudziestu latach mojego życia dziękuje. Za Was.Moją rodzinę i przyjaciół.
Ech... No i nie udało się bez tanich sentymentów.
Chlip, smark, siurp. Komu chusteczkę??
:)))
A tymczasem zostawiam Was kochani z corocznym, wirtualnym torcikiem, oraz kieliszkiem winka :)))
...A także z Waszymi pytaniami. :)
1
Lubisz
wyzwania?
Bardzo
lubię :)
Co chciałabyś zrobić szalonego?
Usamodzielnić się. Zamieszkać osobno. - Jazda bez trzymanki :
Dokończ zdanie uśmiecham się, gdy????
Gdy czytam wasze komentarze, gdy widzę moich
siostrzeńców, gdy ktoś mnie docenia, gdy moi najbliżsi o mnie pamiętają…
Czy przed
wyjazdem na obóz nie akceptowałaś siebie ??? Co Ci dał ten obóz ???
Cóż. Przed
wyjazdem byłam dzikusem… Nie lubiłam wychodzić w miejsca publiczne. Nie lubiłam
być główną atrakcją. Nie raziło mnie to, że patrzą się na mnie dzieci. Bo wiem,
że dzieci po prostu wszystko ciekawi… Ale przykład?
Jakiś rok temu. Siedzę z młodszą siostrą w Pizza Hut. Koło nas siedzi grupka
starszych ode mnie ludzi. Czy jesteście zdolni uwierzyć? Przebywałam tam
dokładnie półtora godziny i przez cały ten czas Ci ludzie się na mnie patrzyli.
Ja rozumiem… Popatrzeć na kogoś… Ludzka sprawa, bo ludzie oglądają się za sobą.
Ale półtora godziny? Czułyśmy się mocno śledzone J) Na obozie zaś wyjechaliśmy na jednodniowy
wypad na rynek krakowski. Tam było nas sześcioro. I tam patrzono na nas
wszystkich. I potem zrodziła się u mnie myśl, że dopóki będę siedzieć w domu
ludzie nie przyzwyczają się do niepełnosprawności.
Co byś zabrała ze sobą na bezludną
wyspę(tylko jedna rzecz ) i dlaczego ?
Komórkę.
Żeby mieć stały kontakt ze wszystkimi znajomymi i rodziną. Samotność jest nie
dla mnie.
lubisz robić zdjęcia ?
Bardzo
lubię. Ale raczej kiepski ze mnie fotograf…
W najbliższym czasie mam zamiar trochę poćwiczyć.
Lubisz pozować do zdjęć ?
Nie lubię niestety… Z tego powodu mam naprawdę mało zdjęć, a tym samym
wspomnień.
Na jakim poziomie jest twoja samoocena
(w skali od 1-10 gdzie jeden to b.nisko oceniam siebie a 10 jestem pewna siebie
i siebie akceptuje)???
siedem
jesteś odważna, szalona , pomysłowa
?
No z tą
odwagą to tak nie bardzo… Jestem z tych bojaźliwych ;))
Pogodziłaś się z chorobą ?
Hm… A o to pytanie z serii trudne. Bo chce na nie odpowiedzieć a czasem nie
umiem. Z jednej strony- Tak. Pogodziłam się. A raczej nie miałam wyjścia.
Jestem świadoma, tego że moja choroba jest nieodwracalna. A przecież żyję z nią
od… zawsze. Nie wiem i nigdy się nie dowiem jak to jest chodzić. I może dlatego
jest mi łatwiej być na wózku? Ale jak każda osoba łapię czasami doła. I wtedy
pytam po cichu Boga jaki cel ma w mojej niepełnosprawności? Jako osoba wierząca
mocno wierzę, że urodziłam się taka po coś. Reasumując, tak pogodziłam się z
chorobą. Ale to nie znaczy, że czasem nie chciałabym po prostu wstać i żyć jak
każdy.
jak traktujesz rehabilitacje (chodzi
mi o to czy traktujesz jako konieczność ,obowiązek czy jako przyjemność nawyk
oczywiście ten pozytywny:))????
Rehabilitację
traktuje jako przyjemność. Po wzmożonym ruchu uwalniają się we mnie jakieś
nieznane moce napełniające mnie optymizmem. Ale też jako konieczność.
Ale wciąż brakuje mi motywacji. I spowiadam się dziś wam zupełnie szczerze:
Tak! Jestem leniem i nie ćwiczę regularnie! J)
dokończ
zdanie : W życiu ważne są dla mnie... ?
Rodzina, przyjaciele,
zdrowie i moje dobre samopoczucie.
lubię siebie
za.... ???
Za dystans
do siebie
nie lubię siebie za... ????
Za lenistwo. Za słabość. Za to, że jestem choleryczką. Za to, że nie umiem się
przyznać do błędów i zawsze, ale to ZAWSZE muszę postawić na swoim! Okropność!
Najbardziej u ludzi cenie ...???
Prawdomówność
i szczerość.
Co lubisz najbardziej w swoim
wyglądzie?
Ciężko będzie… Hm… Chyba oczy, usta i nos. Resztę chętnie bym wymieniła.
Jaka jest pierwsza rzecz, którą
zauważasz u osoby przeciwnej płci?
Oczy
O czym marzysz?
Żeby kiedyś takie małe, słodkie, wesołe bobo stanęło przede mną i powiedziało
„Babcia, ale ty jesteś już stara…” :P
planujesz swoje życie ???
Nie. To
znaczy mam swoje marzenia. Że pies, dzieci, mąż, dom nawet i praca. Ale to nie
są plany. Plany mi nie wychodzą niestety…
jesteś poukładana ???
Nie, Niet,
No! :P
jesteś perfekcjonistką ?
Nie,
stanowcze nie.
masz poczucie humoru ???
No staram się jak mogę :))
chciałabyś napisać książkę ????
jeżeli tak to na jaki temat ???? :D
Powieść obyczajową, młodzieżową.
ulubiona gra planszowa to.... ??? :D
Eurobizness
nauczyłaś się czegoś nowego na
obozie ???? czego ??????
Tego, że
może się dziać wiele. Że mogę się źle czuć, mieć zły humor, mogę być zmęczona i
mogę się bać… Ale jeśli zacisnę zęby to sobie poradzę.
Czy uważasz się za osobę godną
zaufania?
Nie mnie tu
oceniać, a ludziom którzy mi ufają…
Szklanka
do połowy pełna czy od połowy pusta?
Do połowy pełna. Zdecydowanie.
O czym myślisz przed zaśnięciem?
O tym co dziś mi się udało a nad czym muszę popracować. O tym co muszę zrobić
jutro. Trochę marze, trochę planuje…
Co robisz, gdy masz ochotę zrobić
coś szalonego?
Otwieram repetytorium z matmy ;)))
Jaki jest Twój ulubiony ketchup i
dlaczego?
Wolę majonez. Zdecydowanie.
Krystyna Pawłowicz czy Anna Grodzka?
Grodzka. I to tyle na temat polityki z moich ust.
Czy znasz osobę, której dziwny nawyk szczególnie zapadł
Ci w pamięci? Dlaczego akurat ten?
Najbardziej zapadają mi w pamięci… moje nawyki. Nie ma bardziej dziwnej osoby
ode mnie samej :P A tak na poważnie to widziałam różne nawyki, różnych osób.
Początkowo mnie dziwią, a potem o nich zapominam. W końcu czasami ludzie w taki
właśnie sposób wyrażają swoją oryginalność i niepowtarzalność. :)
Boisz się śmierci?
Bardzo.
Jakich kwiatków bardzo nie lubisz i dlaczego?
Wszystkie kwiaty są cudowne i mają jakiś swój urok… Ale może nie poznałam
jeszcze wszystkich gatunków…? Podobno jest kwiatek, który śmierdzi zgnilizną… I
pewnie to jego bym wybrała.
Czym jest
piękno?
Piękno nie ma definicji. Albo raczej każdy posiada swoją definicję…
Ulubiony aktor w wieku ponad 60 lat?
Z hamerykańskich nie mam… Z polskich… Andrzej Grabowski, Marian Opania, Witold
Pyrkosz, Marian Dziędziel …
Jak wyglądały najbrzydsze kafelki,
jakie kiedykolwiek widziałaś?
Takie szare, z zaciekami. W szpitalu. A feeeee!
Co myślisz o dredach?
Fryzura jak fryzura. Odpowiednio zadbane są naprawdę ciekawe. No i nie ma
problemu z wymyślaniem fryzur na co dzień :))
Najbardziej
niezrozumiały wiersz lub fragment prozy, jaki znasz?
Każdy wiersz da się zinterpretować… Po swojemu… J Trzeba
tylko chcieć!
Co myślisz o plackach ziemniaczanych
w odniesieniu do sytuacji w XVI-wiecznej Anglii?
Że wolę frytki ;))
Co byś zrobiła widząc w rowie
nierozpakowaną paczkę chipsów o smaku paprykowym troszeczkę uwaloną błotem?
Że nie wiadomo co kto robił z tą paczką… :P
O której godzinie niebo najbardziej Ci
się podoba?
O dziewiętnastej… W lato gdy zachodzi słońce. Poezja…
zadowolona z obozu ???
Bardzo, bardzo… :))
poznałaś tam dużo ludzi ????
Samych fajnych, wręcz cudownych ludzi :))
jesteś zapominalska ???? :D :D:D
Bardzo. Coraz bardziej!
jak zaczęła się twoja przygoda z
hiszpańskim ???
Banalnie! Po prostu kiedyś, gdy byłam trochę młodsza strasznie polubiłam pewien
meksykański serial, oraz zespół który tworzyli jego odtwórcy. Zaczęłam słuchać,
oglądać i stwierdziłam, że hiszpański to piękny język! I to trwa do dziś…
Miałaś w szkole hiszpański ???
Nie. Nie miałam. Choć pojawił się potem, w technikum w mojej szkole. Ale byłam
już w klasie maturalnej i było po prostu za późno…
Co chciałabyś zrobić / spróbować ?(czego jeszcze nie robiłaś
nie próbowałaś ?)
Chciałabym spróbować sushi, poprowadzić zajęcia z dziećmi i wystąpić w
telewizji.
Twoje wymarzone wakacje . Jak, gdzie , kiedy , z kim ?
Z całą moją rodziną i przyjaciółmi nad jakąś wypasioną plażą bałtycką
Jakie imiona wybrałabyś dla swoich Dzieci ?
Ida, Pola, Jan i Leon
Czy byłaś kiedyś zakochana ? ( jakieś drobne szczegóły )
Byłam zauroczona. Na miłość jeszcze jest
czas.
Twoja druga połówka -jakie cechy charakteru cenisz ?
Moja druga połówka musi przede
wszystkim być ostatecznie przygotowana na życie ze mną bez względu na to co
przyniesie los. W końcu mam zamiar z nią ślubować do grobowej deski. Coś
jeszcze? Musi mieć poczucie humoru, dystans, być nastawiona na równouprawnienie
w partnerstwie. I dobrze gotować :))
Gdybys mogła cofnąć czas i zmienić jedną
rzecz w swoim życiu
co by to było ? Cóż... Chyba bardziej
poważnie myślałabym o przyszłości. Moje nastawienie w liceum to było "Nie
będę sie uczyć, bo nic dobrego mnie nie czeka." No i byłabym twardsza. Bo
niestety niektórym osobom dałam się omamić i wykorzystać swoją naiwność.
gdzie chciałabyś zamieszkać? nie tylko w
Polce czy tylko i dlaczego?
Jesli chodzi o Polskę to... chyba zdecydowałabym się na mieszkanie w jakimś
większym mieście typu Warszawa. Za granicą chętnie widziałabym się w USA,
Holandii czy Wielkiej Brytanii, a także ukochana Ameryka Południowa. (Meksyk,
Argentyna)
Myślałaś o napisaniu książki?
Właściwie... Jestem w trakcie pisania. Opornie, ale idzie.
jaki profil ukończyłaś i co chciałabyś
robić dalej ?
Ukończyłam profil humanistyczny. Swoją przyszłość wiążę z rękodziełem
(najbardziej prawdopodobna wersja) terapią zajęciową, bądź dziennikarstwem.
masz
wymarzony zawód ?
Nic z prac
biurowych. Marzy mi się praca aktywna, pomocna innym no i taka dzięki której
będę mieć kontakt z dużą ilością naprawdę fajnych ludzi.

najlepsze pytanie dot. chipsów w rowie........padłam ze smiechu. kasiek.
OdpowiedzUsuńps jeszcze raz sto lat ;-*
Robota Kamili :D
Usuńwszystkiego najlepszego KOBIETO:****
OdpowiedzUsuńTwoje odpowiedzi....wciąż mnie zadziwiasz i wzruszasz na nowo...
Dziękuje :**
UsuńJetsem oburzona... nie odpowiedzialas na zadne moje pytanie... ty małpo ... :P
OdpowiedzUsuńruda sis
hahahahahhahhahaha, sorry, sorry! :DDDDDDD odpowiem na priv, kcesz? :P
UsuńI jak ty mnie przezywasz?! Dziewczynkę na wózku!? PHI
Gardzę Tobą, plebsie :PPPP
Buziaki xD
o ja podpisuje się pod Kaśkiem! gleba przy tyh chipsach:D:D B. Ż :***
OdpowiedzUsuńhahahah :D przekaże "pytającej"D
Usuń