I tak jak Agatka w ostatnim komentarzu podejrzewała-Już po wszystkim. Minęła około godzina, gdy drżącą ręką podpisywałam pokaźny stosik dokumentów.
Nie powiem-czułam w tym momencie jakąś podniosłość chwili. Bo o to wkraczam w nowy rozdział swojego życia.
W poniedziałek zaczynam pięciodniowe praktyki przed stażem. Szybko. Spodziewałam się raczej początku listopada a tu taka niespodzianka! :) No nie powiem... Jestem zadowolona, bo o to od poniedziałku nie będę kwitnąć jak zwykle w domu. W końcu wyjdę. Do pracy, do ludzi. Z dumą, że mi się udało. Z nadzieją, że sobie poradzę. I z pewną satysfakcją... Bo pokaże innym, że ja też mogę żyć normalnie. Nawet jeśli to potrwa tylko trzy miesiące. :)
jupi i tak trzymaj - jeszcze zatęskinisz z leniwym poniedziałkiem spanko do 7 dla mnie to ekstra frajada - jak się wstaje o 4,30 to każda minutka jest ekstra judytka
OdpowiedzUsuńp.s.bo najważniejsze jest to żeby mieć swój cel życiu - a ty masz ich w tym roku wyjątkowo dużo
Oj dużo, dużo,dużo! Aż mi chyba roku zabraknie :<<
UsuńJeeej!!! :)
OdpowiedzUsuńNo to ciesz sie ostatnimi kilkoma dniami laby!
A ze staz tylko 3 miesiace? Zawsze to juz cos do wpisania w CV, a wiec krok dalej do znalezienia stalej pracy! A przy okazji bedziesz robic to co sprawia Ci przyjemnosc, wiec upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu! :)
Się cieszę i bycze dowoli :)) tak staż trwa 3 miesiące, ale jak mowisz zawsze to coś :D
Usuń3 miesiące to całkiem sporo , a potem jak Cię znamy znowu coś zaczniesz głową ruszać :) byle do przodu nie trzeba planować 10 lat wprzód :)!!
OdpowiedzUsuńDokładnie tak :)))
UsuńMam nadzieję, że mimo stażu (co wiąże się ze zmęczeniem i brakiem czasu) będziesz tutaj wpadać i relacjonować co tam się u Ciebie dzieje :)
OdpowiedzUsuńNo jak inaczej!? Agnieszko zresztą dla mnie biblioteka to TYLKO relaks!
UsuńI to mi się podoba :D
UsuńSuper! Cieszę się ogromnie! :)))
OdpowiedzUsuńa po tych 3 m-cach będziesz żyć jak wariot... :D
OdpowiedzUsuńhahaha
ruda SIs
Tia:))
UsuńDobra wiadomość:)) Im wcześniej tym lepiej Nati:)) Będziesz robić to co lubisz:))Buziole:*
OdpowiedzUsuńDokładnie tak :)
UsuńKurcze duma mnie rozpiera , że znam taka dzielną Natalkę . Kibicuję Ci z całych sił i ciesze się Twoim szczęściem .
OdpowiedzUsuńI będę Cię tam odwiedzać ;-)
:**
Usuń