Pewna osóbka poprosiła mnie o projekt papierniczy. Ów projekt wymagał ode mnie nauki posługiwania sie pewnym programem graficznym.
Usiadłam z entuzjazmem. Phii, ogarne! Kilka kresek, pare ruchów.
Tia.
Program nie współpracował wcale. Poradniki i grupy nie pomagały na mój problem. Nie wychodziło i już.
Po pół godziny płacząc już prawie, otworzyłam messenger, by powiedzieć koleżance że nie podołam i musimy znaleźć projekt. Albo ona musi znaleźć kogoś bardziej ogarniętego.
W głowie jednak majaczył malutki głosik: Spróbuj! No spróbuj. Tym innym sposobem się uda.
Zamknęłam messenger, pooddychałam. Obejrzałam dwa tik toki.
Otworzyłam program.
Poooszło!
Udało się! Podołałam!
Efekty pokaże za jakiś czas, ale już teraz jestem zadowolona z tego efektu.
I tak po prostu: Jestem z siebie dumna i zasłużyłam na pochwałę!
Każdy z nas na nią zasługuje. Wiecie o tym, nie?
No to? Za co pochwalicie siebie dzisiaj?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz