I dziś po prostu mi się nie chce.
I boli, że w życiu wszystko przychodzi trudniej, że są kłody pod nogami.
I że niektóre moje marzenia już zawsze będą tylko marzeniami.
Że pewne osoby milczą, gdy tak bardzo chciało by się, by były. Po prostu były.
I że boję się czasem, że wyczerpał się powoli mój i limit szczęścia i danych mi szans.
Choć mało dziś we mnie sił i choć niezbyt wierzę...
Jeszcze będzie pięknie. I jeszcze wciąż jestem komuś potrzebna.
Za chwilę wyłoni się słońce.
Kochana, oczywiście, że jesteś potrzebna. Ale przede wszystkim silna, mądra, pełna empatii. Każdy trafia na dołki na swojej drodze, wpadłaś - ok, zdarza się, a teraz popraw koronę, wygramol się z powrotem i do przodu! :*
OdpowiedzUsuńWygramolę! Bardzo tu niewygodnie i ciasno!
Usuń:* Dziękuję że jesteś i dziękuję że ja mogę być dla Ciebie.
Noelko, masz prawo do trudniejszych dni, jak wszyscy. Otoczona jestes rodzina, przyjaciolmi i oni wszyscy Cie potrzebuja. Nawet z tego internetowego kacika wyglada wspaniala, pozytywna osobka, ktora te klody spod nog z zacieciem odsuwa na bok i prze przez zycie dalej. Zima zazwyczaj jest lekko depresyjna. Przyjdzie wiosna, cieplo, grille i spotkania w ogrodkach i od razu humor poszybuje w gore. :*
OdpowiedzUsuń